Witam, czy ktoś z was miał problem z przerzedzoną sierścią u swojego pupila? Nie mam tutaj na myśli wypadania śmierci garściami, chodzi mi o bardzo ale to bardzo mała ilość sierści ns brzuchu, kitkach, pachwinach. Sierści jest tak mało ze prześwituje skóra. Kira miała badna tarczyce i wyniki wyszły w normie, za szczeniaka leczyliśmy ja z powodu nuzycy,,, obecne objawy jednak mają się nijak do objawów wcześniejszej choroby. Czy ktoś z was spotkał się z takim problemem. Wet mówił ze łysienie w tych miejscach może mieć podłoże hormonalne,wykluczył chorobę cushinga ze względu na brak typowych objawów. Ktoś coś w tym temacie? [/b]w chwili obecnej podaje suni immunodol dog i dermafit, dodatkowo olej lniany i siemie lniane,,mam nadzieję że efekty będą