Mam trochę doświadczenia ponieważ mieszkałem i w bloku a teraz mieszkam w domu z ogrodem. Zostawienie labradora samego w ogrodzie nie jest dobrym pomysłem. Pies znajdzie sobie zajęcie... i pogryzie, rozkopie tu i tam ;) Te psy muszą być z ludźmi, a jeżeli jest taka potrzeba, że musi zostać sam to, zamykam go w pokoju, który jeszcze nie jest wykończony i wiem że tam nic nie nabroi. W ogrodzie labradora samego nie zostawię, za duże koszty ;)
Jak mieszkałem w bloku to pies był jeszcze szczeniakiem i jak gdzieś musiałem wyjść czy pojechać to starałem się zabrać psa ze sobą i np. czekał w samochodzie. A jak zostawał sam w mieszkaniu to dawałem mu jakieś zabawki lub napełnioną kulę ze smakołykami, żeby się czymś zajął i starałem się jak najszybciej wrócić do domu.
W obu przypadkach najważniejsze są spacery z psem i wybieganie go, tak więc miejsce zamieszkania nie ma tutaj znaczenia.