Witam. Mam 3 miesięczną suczkę goldena. Do wczoraj było absolutnie wszystko w porządku, ale dziś... Sika non stop. Nawet nie tyle sika, ile gdzie pójdzie to za nią są kropelki moczu. Nawet jak jadła to zrobiła się malutka kałuża. Co chwila przysiada i lecą tylko kropelki. Na początku myślałam, że tak się przyzwyczaiła, do załatwiania się na dworze, że już nie chce w domu więc szybko z nią wyszłam. Jednak na spacerze było to samo... W czasie snu nie sika, tylko jak jest obudzona. Nie wylizuje się nadmiernie. Dodam, że z jej siostrą jest wszystko w porządku. Czy to możliwe że przeziębiła pęcherz? Jutro ma mieć ostatnie, 3 szczepienie więc od razu powiem weterynarzowi o tym problemie. 3 października była odrobaczana i kupka była w porządku... Martwię się strasznie.