Jump to content
Dogomania

bellciak

New members
  • Posts

    1
  • Joined

  • Last visited

bellciak's Achievements

Newbie

Newbie (1/14)

10

Reputation

  1. Hej, Chciałam napisać, by podzielić sie i spytać czy też macie takie psy :). Moja suczka, to kundelek prawie 12 lat. Jest bardzo żywiołowym psem. Uwielbia biegać, uwielbia być na łonie natury, gdy nie może przebywa dużo czasu na balkonie. Nie mogę nawet stwierdzić jakiej jest rasy. Jest bardzo inteligentym psem. Jest ostrożna, uwielbia dzieci i się nimi opiekować. Uwielbia dawać buziaki (sprytnie wykorzystuje okazje :)) i pieszczoty po brzuszku. Miała tak od początku. Właściciele trudno się z nią żegnali. Nie mieli pieniędzy na wychowanie wszystkich psów, ale ją załowali strasznie. Jest kilka powodów dla których jej inteligencja i zachowanie mnie przeraża: - chodzi spać zawsze o tej samej godzinie, szuka kąta gdzie jest cicho by uciąc sobie drzemkę - wymusza swoim urokiem i pieszczotami swój kącik (czy. fotel) do siedzenia, nigdy nie siła i szczekaniem, nie jest na tyle dominująca - nie zje jedzenia z byle jakiego supermarketu. Umie wyczuć jedzenie pszesycone chemią. Martwi mnie to bo mało je, zresztą jest mła ale i tak mało. Stała się wybredna. Gdy była mała jadła wszystko, teraz poszczególne rzeczy (a raczej z poszczególnych pozycji i sklepów) - nie tyka się suchej karmy, ani jedzenia z puszek. Ma upatrzone dwie przekąski, bez których żyć nie może :) - gdy jest w moim pokoju a mam z czymś problem lub płacze, "puka" do drzwi by jej otworzyć i próbuje do mnie zaprowadzić któregoś z członków rodziny - gdy chce wejść "puka" do drzwi - umię się dostosować i dotrzymać potrzeb fizjologicznych kiedy nas nie ma, mimo swojego wieku - gdy mama robiła listę zakupów i pytała się nas czegoś jeszcze brakuje, przyniosła w pyszczku pod nogi mojej mamy puste opakowanie po smakołykach i trąciła nosę mame w nogę - gdy mama mnie woła a mam zamknięte drzwi od pokoju puka, gdy jej otwieram tyrpie mnie nosem i prowadzi z powrotem do drzwi - gdy kogoś coś boli kładzie się przy tej osobie i grzeje swoim ciałem to miejsce (czasami nawet gdy nie pokazujemy gdzie dokładnie) - ładnie chodzi bez smyczy, nie zaczepia ludzi (ew. trąca nieznajomych nosem), umie wykonywać polecenia: siad, leżeć, podaj łapę mimo że nie była tego uczona - umie znaleźć wyjście z labiryntów bez wcześniejszego pokazania - badzo dobrze i optymistycznie przeszła śmierć matki. suczka która z matką została bardzo źle to zniosła i znosi. nie widać było po mojej suczce śladu smutku, otepienia mimo że jest zżyta ze "siostrą", "matką" i tą rodziną (wzięłam moją suczkę od przyjaciółki) - nie zje niczego za gorącego, spokojnie czeka - nie boi się wody, potrafi skoczyć z pomostu i pływać daleko na głębokości do kilku m, nie boi się samochodów poćiągów, tirów, komunikacji miejskiej - rozgląda się kiedy przechodzi przez jezdnie (kiedyś miała z tym problem, gdy była szczeniakiem lubiła znienacka wyskoczyć na jezdnie i na niej leżeć) - prycha gdy coś jej się nie podoba, nie jest normalne lub ktoś głupio zażartuje - zawsze patrzy głeboko w oczy, przy poleceniach chyba jej to pomaga, bo wykonuje je o wiele lepiej, niż kiedy zapomni spojrzeć prosto w oczy Byłoby pewnie jeszcze kilka przykładów. Każdemu życzę takiego psa. Ciekawa jestem czy macie podobnie :).
×
×
  • Create New...