[quote name='FredziaFredzia']Musi być rasowy?[/QUOTE] Odkąd pamiętam zawsze w rodzinie były kundelki, chcieliśmy teraz rasowego. :P O pielęgnację nie martwię się, bo byłbym w stanie mu poświęcić na to czas. Ale chodzi o to, że po pracy, myślę, że dłużej niż godzina spaceru nie byłbym w stanie. Ale siąść pod domem i zająć się psem jak najbardziej, jakieś ćwiczenia, aportowanie, treningi itp. Raz widziałem kiedyś u kogoś taki jakby plac zabaw dla psa, do wspinania, przeszkody itp, tak więc takie coś też mógłbym wykombinować.
[quote name='evel']Szpice bywają szczekliwe. W sumie do Twoich wymagań sprawdziłby się któryś z molosów - na dworze się odnajdą, patrolują teren, nie ujadają bez sensu, do rodziny przywiązane, raczej bez skłonności do włóczęgostwa, ale niestety są duże (zakładam, że średnio husky waży ze 25 kg i ma niecałe 60 cm). Nie wiem, czy nie będziesz musiał zrezygnować z któregoś kryterium. Albo rozejrzeć się za sprawdzonym w roli stróża mieszańcem.[/QUOTE]
O włóczęgostwo właśnie się rozchodzi z dwóch powodów, aby był stróżem, ale też o to, bo mieszkamy blisko drogi i w takich sytuacjach ciągle psy wbiegają pod samochody, albo ganiają za dziećmi idącymi do szkoły i takiego czegoś chciałbym uniknąć.
Co do wyglądu to taki przykład, po prostu podoba mi się sylwetka właśnie husky, szpica wilczego, i te stojące uszy. :P
Drugą opcją niby, też są owczarek collie i szetlandzki, ale wyczytałem właśnie że szetlandzki jest bardzo szczekliwy a collie to w sumie nie wiem.