Jump to content
Dogomania

Furiko

Members
  • Posts

    6
  • Joined

  • Last visited

Furiko's Achievements

Newbie

Newbie (1/14)

10

Reputation

  1. [quote name='kamikarze24']No własnie ja z pytaniem jak kolega czy będzie tez za rok.[/QUOTE] Szczecińskie Tall Ship Races są raz na sześć lat... I rzeczywiście ciasno wtedy w mieście... I dużo się dzieje...
  2. Furiko

    pies czuje lek

    Możliwe, że dorosła. Nie wszystkie psy lubią intensywne zabawy (lub w ogóle zabawy) z innymi psami. I wtedy - im starsze się robią, tym bardziej im "nie zależy". Myślę, że Twoja sunia nie tyle "dziczeje", co po prostu wyrobiła sobie swoje zdanie na temat innych psów ("nie za bardzo je lubię") i chyba nie ma co naciskać. Tak było z moją Furią. Chodziłyśmy do psiego przedszkola i na szkolenia (dobre dwa lata fajnej zabawy), bez większych problemów uczestniczyła w zabawach z rówieśnikami. Ale im starsza - tym bardziej ignorowała bawiące się i ganiające osobniki. Obecnie (ma 4 lata) ma tak, że ze spokojnym, pojedynczym psem chętnie się "powącha", możemy również razem ze znajomym psem pospacerować. Ale już jak pies jest bardziej "nachalny" (zwłaszcza na wybiegu), to natychmiast jest "odwarknięty" i nie akceptowany. I już. Nie nakłaniam jej do zmiany zdania. Tak ma. Zapewnianie na siłę "psich przyjaciół" raczej nie da dobrych wyników. Tak sądzę... Co do obcych ludzi - to już trudno pomóc na odległość. A pójście do psiego przedszkola jest zawsze dobrym pomysłem. Tyle że nie po to, aby sobie znalazła przyjaciół, tylko raczej żeby spędziła super fajny czas z panią/panem.
  3. No to właśnie dobrze. Same stabilne to jakie to trenowanie ;). Ale inicjatorka wątku się jakoś nie odzywa...
  4. Moja niunia jest jak najbardziej łakoma. I trochę pewnie tej gazety konsumuje, to na pewno. Jednak gazety w małych ilościach nie trują, jak sądzę :p (kto z nas nie zdjadł czasem przyklejonego do cukierka papierka?...) A zalety tej "zabawki" - bezcenne... Naprawdę polecam. Ale oczywiście każdy decyduje za siebie (i swojego psa). :lol:
  5. Wyczytałam kiedyś fajne zajęcie, przeznaczone dla zostawionego samotnie psa. Bierzesz sporo małych smakołyków (np. paróweczkę kroję w platerki, ale jeszcze na pół albo i ćwierć). Bierzesz gazetę - najlepiej nie żadną kolorową, tylko jak najzwyklejszą. Zawijasz smaczki w gazetki, przy czym robisz z tego "cebulowe" opakowania - czyli każdy smaczek w mały kawałek gazety (np. 1/8 strony), potem dwa "mało zawinięte" smaczki zawijasz wspólnie w trochę większy kawałek gazety (np. ćwiartkę strony). Można dodatkowo dorzucić smaczusia. Potem te większe pakuneczki znowu w trochę większe (pół strony). I tak dalej. Oczywiście takich "zbiorczych" pakuneczków powinno być co najmniej kilka. Na koniec pakuję je do jednego woreczka foliowego (albo reklamówki), związuję i daję psu. Trochę pracochłonne, ale jakaż to potem zabawa dla zwierzaka! Mojej suni zajmuje to mniej więcej 2-3 razy więcej czasu niż mi (czyli około 30-40 minut). A dodatkowo ta zabawka spełnia jeszcze funkcję "męczenia" - bo nos pracuje przez cały ten czas bardzo intensywnie! A jak wszyscy wiemy - węszenie męczy! :evil_lol: Więc potem pies spokojnie udaje się na "zasłużony" odpoczynek. Chociaż jeszcze czasem wraca sprawdzić, czy jednak czegoś nie przeoczył... :evil_lol: Oczywiście pies musi być na tyle zrównoważony, żeby odróżnić paróweczkę od gazety i jeść tylko to, co trzeba. Ale większość psów raczej to odróżnia :evil_lol:
  6. Ja też mogę. Mam dość stabilnego psa /sunię/. Ale chętnie poćwiczymy. Mogę się postarać o jeszcze jedną "parkę". :lol: Zaproponujesz jakieś miejsce? Termin? Czy poczekamy do września na [B]nichya&nazir[/B]-a?
×
×
  • Create New...