Możliwe, że dorosła.
Nie wszystkie psy lubią intensywne zabawy (lub w ogóle zabawy) z innymi psami. I wtedy - im starsze się robią, tym bardziej im "nie zależy". Myślę, że Twoja sunia nie tyle "dziczeje", co po prostu wyrobiła sobie swoje zdanie na temat innych psów ("nie za bardzo je lubię") i chyba nie ma co naciskać.
Tak było z moją Furią. Chodziłyśmy do psiego przedszkola i na szkolenia (dobre dwa lata fajnej zabawy), bez większych problemów uczestniczyła w zabawach z rówieśnikami. Ale im starsza - tym bardziej ignorowała bawiące się i ganiające osobniki.
Obecnie (ma 4 lata) ma tak, że ze spokojnym, pojedynczym psem chętnie się "powącha", możemy również razem ze znajomym psem pospacerować. Ale już jak pies jest bardziej "nachalny" (zwłaszcza na wybiegu), to natychmiast jest "odwarknięty" i nie akceptowany. I już.
Nie nakłaniam jej do zmiany zdania. Tak ma. Zapewnianie na siłę "psich przyjaciół" raczej nie da dobrych wyników. Tak sądzę...
Co do obcych ludzi - to już trudno pomóc na odległość.
A pójście do psiego przedszkola jest zawsze dobrym pomysłem. Tyle że nie po to, aby sobie znalazła przyjaciół, tylko raczej żeby spędziła super fajny czas z panią/panem.