Jump to content
Dogomania

patkaoppl

Members
  • Posts

    19
  • Joined

  • Last visited

patkaoppl's Achievements

Newbie

Newbie (1/14)

10

Reputation

  1. wesolutki psiak :) byle by tylko szybciutko wrócił do zdowia :) :loveu:
  2. Mój nowy budzik :) narazie nie piszczy ani nie szczeka ale rano nas sturka żeby wyjsc z nim na pole heheh :)
  3. [quote name='Anula']A znany jest Torona już charakter,jaki jest,jak zachowuje się na spacerach,w domu?[/QUOTE] jest bardzo spokojny i nadal przestraszony, uwielbia spacerki ale jest slabiutki i staram sie go nie przemeczac... malec kochany
  4. [quote name='MagdaB']Nasz maluszek teraz napewno wydobrzeje :).[/QUOTE] oj marzy mi się już poniedziałek i wizyta u weterynarza żeby okazało się ze się poprawia on jest taki kruchy :( nasze biedactwo :) kochane
  5. dobranoc wszystkim bo jutro znów intensywny dzień :) nie spodziewałam się ze tak gładko pójdzie piesek śpi kolo kanapy a kot na kanapie hmmmm może kicia wyczuła że to taki biedak i nic mu nie robi
  6. [quote name='Anula']A jaką suchą karmę ma? Ryż(nie papaja) z kurczakiem i marchewką,zalany wywarem nie smakuje?[/QUOTE] ryzyk smakuje :)
  7. i wbił nam do łóżka :) hehe ale się uśmiałam :) jest już na kocyku i mam nadzieje ze zostanie bo mąż wszystko tylko nie zwierzaki w łóżku :) kot też ze mną śpi tylko jak robercik w trasie :) a jak jest w domu to się nie zbliża :P
  8. kurcze nie wiem co jedza w schronisku ale za sucha karma nie przebada nie chce za bardzo ryzyk tak :) [quote name='Anula']Sądzę,że Toron nie był dopuszczany do miski i stąd ta waga.DT mu gotuje ryzik,czy jest na suchej karmie?[/QUOTE]
  9. a i z kotem jest ok ocierała się o niego przed chwila
  10. jesteśmy już w domku i odpoczywamy po zakręconym dniu :) Psiak zmęczony śpi. Jest bardzo grzeczny i towarzyski lubi dzieci i inne zwierzaki, nie ma choroby lokomocyjnej wiec kamień z serca i najszczęśliwszy jest jak chodzi na smyczce lubi spacerki wtedy zawsze ogonek w gore :) u weterynarza "ok" jak tak to można nazwać wazy 3,700 !!!! (makabra) ale dostał witaminki i będziemy się starać jeść :) ale apetycik był :) jakby coś to w poniedziałek idziemy na kontrole wagi i będą kroplóweczki ale mam nadzieje że się obędzie :) zobaczymy jutro :) heheh :) właśnie ułożył się na swoim posłaniu :) kurka zdjec nie potrafie dodać tu go dałam [url]https://www.facebook.com/events/654022697943640/?fref=ts[/url]
  11. [quote name='edek']Nie mogę doczekać się jutra. O której jedziecie po Toronka ? Edit: deklarowałam skromną dyszkę stałej, poproszę o nr konta :p[/QUOTE] od razu jak dobudze do zoologicznego po smyczke bo moja gdzies zaginela po remoncie i do schroniska :) mysle ze jak sprawnie pojdzie to przed poludniem juz bedziemy w domku z nim.
  12. Ale my nigdzie piesków nie wywoziliśmy :/ zawsze nam towarzyszyły :) czy na wakacjach (na mazurach), czy na działce :) miejscowi wiedzieli że jesteśmy, po psie :) bo jak kolo płota biegał mały szczekacz to wiedzieli że znajomi z Cieszyna przyjechali :)
  13. ja też byle do piątku :) nawet mój mąż się już oswoił z tą myślą :P i nabija się ze mnie że ciekawe czy będę taka szczęśliwa jak rozkopie mi rabatkę :) i mój ogródek :) hmmm ;) mój kot ostatnio tarzał się w moich goździkach :) ale w tak uroczy sposób że nie mogłam go nawet przegonić hehehe :)
  14. [quote name='LAleczka_666']to jakiś żart? dla mnie coś takiego dyskwalifikuje dom na zawsze... :/ jeszcze gdyby to był jeden taki wypadek, ale najwyraźniej psy nie były pilnowane odpowiednio[/QUOTE] tak jak mówiłam Pani Zosi pierwszego pamiętam tylko ze zdjęć, ale mama mówiła że byliśmy nie rozłączni... ponoć usłyszeli tylko pisk i tata nie zdarzył zbiec do ogródka ponoć "bezpański" owczarek. Age (drugi jamnik) przejechał pan w fiacie 125 z nie sprawnymi do końca hamulcami jak przechodził z dziadkiem przez drogę wtedy byłam w pierwszej klasie podstawówki, pamiętam że padał śnieg, a jak wróciłam o domu to nikt już nie szczekał :(, a Afik pojawił się jako szczeniak odkupiony od faceta z kapelusza przez moja mamę za piwo (na szczęście) tego pamiętam doskonale o pierwszego dnia jak się pojawił :) dał nam 14 latek szczęścia :) heh i jego choroba lokomocyjna, która dawała nam popalić nie raz w drodze na Mazury do znajomych :) i jak bronił mnie prze kogutem:) zawsze się bał koguta u dziadka a jak ten na mnie skoczył to był taki dzielny. A teraz mam 27 lat i pragnę pomóc temu małemu Aniołkowi z całych sił.
  15. [quote name='farmerka63']Patka - JAMNIKI ???? A rzuć tak przy okazji niechcący na moje tymczasiki - fiki-miki - dwa jamniki :) [URL]https://www.facebook.com/fundacja.jamnikiniczyje/media_set?set=a.226825764131746.1073741924.100004129712465&type=1[/URL] Fundacja Jamniki Niczyje je ma pod swoją pieczą. Ja je chwilowo niańczę - a teraz szukamy transportu do Łowicza.[/QUOTE] ja narazie nie :) nawet nie chce zerkac bo sie poplacze :) ale jak toron vel lewarek sie sprawdzi to moglabym dziadkow meczyc bo oni jeszcze bardziej jamniczy niz my :) w swoim życiu miałam 3 jamniki i poprostu sa niesamowite :) aniołki dwa niestety opuscily nas przed czasem ( koła samochodu i zagryzienie) a ostatni dożył spokojnej psiej starości :) to był prze agent :) lekutko mieszaniec uratowany przez mamę :)
×
×
  • Create New...