Witajcie, mam duży problem z kontaktem mojego psa (3 kg mix chihuahua z ratlerkiem) z psem koleżanki (9 kg w typie pekińczyka).
Na spacerach jest w miarę dobrze psy chodzą sobie swoimi drogami, na początku nawet bawiły się :lol:.
Problem pojawił się jak przyszłam do koleżanki z moim psem, jej psiak po przekroczeniu progu chciał ugryźć mojego, nie wiem czy naprawdę chciał ugryźć czy tylko warknął a mój się wystraszył. Przy następnej próbie było już lepiej, ale mój pies przebywając u niej chodzi po kanapie i boi się zejść na podłogę do pekińczyka. Wygląda to tak, że mój jest cały czas wystraszony i pojawiają się spięcia. Gdy pies koleżanki warknie to mój ucieka najwyżej jak się da. Dochodzi do sytuacji, że muszę go trzymać na rękach lub wskakuje mi albo koleżance na kolana aby być wyżej, tylko nie w zasięgu pekińczyka.
Po tym zdarzeniu na spacerach też jest nieco inaczej, mój ucieka kiedy pekińczyk się zbliża, ale machają ogonkami i nie szczekają na siebie. Po prostu mój zachowuje dystans, jakby się go bał. Dodatkowo stresuje się, gdy pekińczyk wydaje dziwne dźwięki typu "chrumkanie" ;) jak to pekińczyk lub gdy mój coś wącha, wtedy podbiega pekińczyk a mój ucieka.
Bardzo proszę o rady jak ich zaprzyjaźnić. Nie chodzi mi o to, żeby się kochały ale przynajmniej żebym mogła z moim pieskiem chodzić do znajomej bez obaw.