Witam i z góry przepraszam, jeśli napisałem w złym wątku. Mam pytanie czy normalnym zachowaniem jest prawie zagryzienie dwóch psów - matki i córki. Pies mieszaniec córka zaatakował i prawie "doszczętnie" zagryzł dalmatyńczyka. Zaczęło się o kość (nieprzegotowaną, nie sparzoną, a podobno takie wzbudzają agresję u psów i nie można ich podawać). Nadmienię, że właśnie pies atakujący miał skłonności agresywne w stosunku psów oraz obcych ludzi. Próba rozdzielenia ich nie poskutkowała, a teraz się "pogodziły", jednak nadal nie wiem czy trzymanie takich psów jest bezpieczne dla nas-właścicieli. Nie wiem czy lepiej je zostawić czy nie ryzykować i się ich pozbyć/uśpić.