Jump to content
Dogomania

Monia&Maks

Members
  • Posts

    10
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Monia&Maks

  1. Ok, po kolei: [quote name='KamiJe']Witam :smile: Jeśli potrzebuje Pani fachowej porady, to zapraszam do kontaktu z naszą ekspertką mgr Eweliną Włodarczyk, która jest wykwalifikowanym zoopsychologiem i psim behawiorystą: [URL]http://dogosfera.pl/zapytaj-eksperta/mgr-ewelina-wlodarczyk/[/URL] W linku powyżej znajduje się formularz, poprzez który można uzyskać bezpłatną pomoc w rozwiązywaniu psich problemów :smile: pozdrawiam![/QUOTE] Dzięki, na pewno skorzystam :) [quote name='kropi124']A jak się zachowujesz przed wyjściem z domu?? Myślisz o tym ze znowu nie będzie miłego spaceru czy jak? Jak zachęcasz psa żeby podążył za Tobą?[/QUOTE] 1. Wydaje mi się, że nie zmieniam zachowania. Po prostu spokojnie wychodzę. 2. Cały czas mam nadzieję, że tym razem pójdzie na spacer. 3. Kucam, macham zachęcająco rękoma, wołam go przyjaźnie. [quote name='Beatrx']a ile szczylosław ma tygodni?[/QUOTE] Ok. 7,5 tygodnia [quote name='qmu']smakolyki i zabawki zabierane na spacer czynia cuda, co do szarpania w drodze powrotnej no coz cieszy sie ze wraca tam gdzie czuje sie najbespieczniej i chce juz po prostu tam byc oduczyc ciagniecia do domu mozna w taki sam sposob jak nie szarpania na smyczy czyli w momencie napiecia smyczy zatrzymac sie i zaczekac az pies zluzuje smycz mozna tez lekko szrpnac psa mozna tez zatrzymac sie i zawrocic w przeciwnym kierunku pies ma chodzic za toba a nie ty za nim :smile: aha ja bym jednak wymienila smycz na krotsza lub zblokowala ja na okolo 2 m max latwiej ci bedzie zapanowac nad psem i wyegzekwowac to czego chcesz :smile:[/QUOTE] Próbuję odwracać jego uwagę zabawką i niepostrzeżenie z nim wyjść, niestety jest zbyt inteligentny aby się na to złapać :nonono2:. Próbuję tą metodę z czekaniem, ale nie wychodzi mi; Maks już nie może dojść do domu i zaczyna podskakiwać na tylnych łapkach, przy okazji piszcząc, więc niema jak iść w przeciwnym kierunku. Musiałabym go ciągnąć. Smycz jest specjalnie taka długa. Kiedy miałam krótszą siadał na ziemi i nie chciał się ruszyć, bo wiedział, że jestem blisko. Dzięki temu, że teraz mam 3,5metrową mogę odejść na znaczną odległość, dzięki czemu piesek czuje się nieswojo i idzie za mną ;) (eksperymenty z pierwszym psem). [quote name='Balbina-88']A dlaczego jesteś od samego początku niekonsekwentna? Napisałaś, że musisz go nieść. Przecież to jest tylko wytłumaczenie. Właśnie takie chwile są najlepsze na szkolenie.[/QUOTE] Muszę być z nim bardzo delikatna jego dzieciństwo (pierwsze 6 tyg. nie było kolorowe). Wiem, że to bardzo głupie, że go niosę, ale naprawdę musiałabym go ciągnąć, żeby pójść dalej. Staram się codziennie skracać odległość jaką go niosę.
  2. Cześć :eviltong:. Mieszkam w domku jednorodzinnym, a przy drodze niema chodnika. Więc postanowiłam, że dla bezpieczeństwa nauczę mojego szczeniaka chodzić na smyczy. W obcych mu miejscach idzie wybornie (przy nodze i nie ciągnie:multi:). Ma 3,5 metrową smycz, więc zdąża powąchać coś, lub odpocząć zanim przejdę dalej i smycz się nie napina. Problem zaczyna się, gdy idziemy na spacer. Maks siada na ziemi i nie ruszy się dalej, niż 2 metry przed dom :placz:. Muszę go nieść tak długo, aż dom zniknie z pola widzenia. Natomiast gdy wracamy do domu zaczyna biec do niego sprintem, oczywiście tylko do momentu do którego pozwala smycz, później już tylko ciągnie:-(. Nie chce by nauczył się ciągnąć, więc go odpinam i dobiega sam pod drzwi. Macie jakiś pomysły jak temu zaradzić?
  3. Jeśli masz KONG'a możesz go zamrozić :) Przepis na tradycyjnego KONG'a [URL]http://www.youtube.com/watch?v=FQVrR0o-n1k[/URL] Przepis na "kostkę" [URL]http://www.youtube.com/watch?v=7naZh9sljuw[/URL] Możesz, też zawiązać mokrą bandanę na szyi. Swojemu psiaczkowi zamroziłam dzisiaj w kostki rozwodniony bulion. Dodaje je później do miski z wodą (jedną, góra dwie). Efekt? Pies pije więcej i ma dłużej chłodną wodę ;)
  4. [quote name='Yuki_']Zobacz na tym filmiku który podesłałam ci wcześniej: [video=youtube;UID1dzdB13g]http://www.youtube.com/watch?v=UID1dzdB13g[/video][/QUOTE] Filmik jest fajny, ale ta metoda się u mnie nie sprawdzi:shake:. Pisałam już że zamiast się "normalnie" schylić, "obniża się" robiąc pozę "na Małysza" :P
  5. [quote name='Kirinna']chyba leżeć :) z siadu łatwiej uczyć, przesuwając smaczek od łapek coraz dalej mozna również wymusic lezenie, kierując go pod krzesło, stolik itp tak zeby podążał za smaczkiem[/QUOTE] Mój psiaczek jest za niski na krzesełko, ale spróbuję z kawałkiem panela :).
  6. Cześć. Nie dawno zaczęłam uczyć mojego szczeniaka siadać na zawołanie(na razie umie tylko na gest). Postanowiłam zacząć Uczyć komendy "leżeć". Niestety pies nie potrafi się położyć :placz:. Kiedy przesuwam smakołyk do ziemi on, zamiast się położyć, schyla się na swój sposób . wygląda to mniej więcej tak: -wysuwa tylne łapki jak najbardziej do tyłu, -przednie stoję pod piersią -główkę wysuwa do przodu. Macie jakieś pomysły jak mogę inaczej uczyć go leżeć na komendę?
  7. Witam. W niedzielę zaadoptowałam małego szczeniaczka. Ktoś go wyrzucił w worku na śmieci do rowu :angryy: :shake:. Biedaczek niema jeszcze nawet zębów (tylko kiełki) i nie jestem pewna czym go karmić. Pierwszy dzień jechał na kociej karmie (mam 4 miesięczną kotkę), obecnie dostaje saszetki mięsne. Gdzieś słyszałam, że mogę mu podawać kaszę mannę. Co o tym myślicie? Chciałabym się spytać czy będzie duży, ale nie za bardzo wiem jak wstawić zdjęcia:oops:. Jaką polecacie szczotkę dla gęstej falowanej sierści z podszerstkiem?
×
×
  • Create New...