Tomcio
Members-
Posts
15 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Tomcio
-
We wtorek Tomi wraz z nami wszystkimi jedzie do Giżycka na zasłużone wakacje. Zdjęcia pewnie wyślemy do Romki. Pozdrawiamy wakacyjnie i wszystkim z forum życzymy, aby sobie znajdywali tak fajnych przyjaciół jakim jest Tomek.
-
To już ostatnie dni tego nadzwyczaj długiego wolnego.........Tomuś od wtorku będzie cierpiał, strasznie nie lubi, gdy wychodzimy.... W sylwestra rano, gdy wyszliśmy na chwilę, tacie udało się sfotografować cierpiącego i tęskniącego Tomka... myślałby ktoś, że od 3 dni siedzi sam o suchym pysku, tak cierpiał okrutnie.... Wczoraj zaczęliśmy go przyzwyczajać, że czas wracać do rzeczywistości, ale Tomi woli czas świąteczno - jedzeniowy... Nie sądziliśmy, że aż tak mocno się przywiąże do nas!!!
-
Tomuś przeżył Sylwestra...........uff.... mamy przed blokiem skwer, który niestety jest wspaniały do puszczania petard............okropność!! na szczęście w Krakowie była mgła i szybko zaprzestano tych ogłuszających zabaw. Tomek trochę się trząsł leżąc z każdym po kolei w łóżku, potem w łazience i nie mógł sobie znależć miejsca w domu. Spacery niemal zostały zaniechane - ograniczone do szybkiego siku.... no ale już będzie tylko lepiej i dzień coraz dłuższy....Idzie wiosna!!
-
SZczęśliwego Nowego Roku 2014 wszystkim wolontariuszom z Łowicza i nie tylko z Łowicza , pracownikom schroniska oraz psom przebywającym w schroniskach i nie tylko życzy Tomi - już z Małopolski wraz z rodziną. Fajnie nam się razem spędza święta - jemy i odpoczywamy na przemian. Zdjęcia wysłaliśmy do Romki, mamy nadzieję, że je wstawi tutaj. Pozdrawiamy machając ogonkiem.
-
Tomek czuje się doskonale, rozrabia, lubi bawić się zabawkami i ubraniami, które nam wykrada. Często wspólnie się wylegujemy na kanapie, jest idealnie dopasowany do naszej rodziny. Wychodzi często, ale nie lubi wychodzić daleko, raczej trzyma się blisko domu. W dni deszczowe raczej nie opuszcza chętnie ciepłego domku. Czasem widać, że łapka go pobolewa, trzyma ją wyżej, ale nic nie możemy z tym zrobić. Zdjęcia wyślemy na maila, bo nie umiemy ich umieszczać na forum. Pozdrawiamy wszystkich forumowiczów.
-
Tomi dzisiaj pierwszy raz SZCZEKNĄŁ!!!!!!!!!!!!!! Byliśmy zdumieni, niestety nie powtórzył tego wyczynu. Dostał też dziś prezent - zawieszkę w kształcie kości - fioletową z numerem telefonu i swoim imieniem. Jest mu w niej pięknie i bezpieczniej, przede wszystkim. Powoli puszczamy go koło bloku i zostawiamy smycz, aby można było go łatwo powstrzymać w razie konieczności, ale Tomi wcale nie zamierza uciekać, chyba mu z nami jest miło!!
-
Wczoraj Tomi wykazał się nie lada odwagą. Chciał ukraść kotleta z talerza, gdy ja na desce ubijałam pozostałe kawałki mięsa!!!!!!!!!!Okazuje się, że nie jest wcale taki nieśmiały i lękliwy, ma charakterek. W nagrodę za akt odwagi dostał dwa kawałki mięsa, tym bardziej, że ogólnie je dość mało, na szczęście więcej pije. Dziś idziemy pobiegać na Błonia.
-
Bardzo dziękujemy pani Romce za czas i trud włożony w poszukiwanie domu dla naszego kochanego przyjaciela z Łowicza!!!!!!!!!!
-
Byliśmy dziś u weterynarza, Tomi dostał krople na kleszcze oraz pani obejrzała i sfotografowała łapkę, która wydaje się być zdrowa, ale niestety nie jest. Brakuje w niej sporego kawałka - takiej panewki i kawałka kości długiej, dlatego Tomi tak naprawdę nigdy nie będzie sprawny, łapkę będziemy ćwiczyć i oszczędzać, tak, aby wystarczyła do późnej starości. Na pewno razem sobie poradzimy, tym bardziej, że Tomaszek coraz chętniej współpracuje, a dzieci się przejęły i obiecują, że będą uważać i ćwiczyć.
-
Może teraz [URL="https://plus.google.com/photos/115557898404472290821/albums/5910547329894615873?banner=pwa"]https://plus.google.com/photos/115557898404472290821/albums/5910547329894615873?banner=pwa [/URL]
-
Też dodajemy kilka fotek:) [URL]https://www.dropbox.com/lightbox/home/tomaszek[/URL]
-
My jesteśmy z Woli Duchackiej, więc w okolicy nie mamy zbyt wielu parków, tylko tereny wokół Bonarki, dość dużo zieleni. Z Tomim byliśmy w parku w Prokocimiu, takim małym, ale jeśli będzie tak grzecznie i chętnie jeździł samochodem, to w weekendy chętnie pojeździmy gdzieś dalej i chętnie się spotkamy. Myśleliśmy o Błoniach, ale nasz Tomi - Lękosław pewnie by osiwiał z przerażenia, tam jednak dość blisko jeżdzą samochody......poczekamy jeszcze trochę. Dziś wieczorem Tomi pozna babcię Danutę, która z pewnością wyrazi swoje zdumienie skąd on przyjechał:crazyeye: "z Łowicza???? to bliżej nie było?????????? " - koniec cytatu babci. Będziemy w kontakcie, chętnie się wkrótce poznamy z kolegą - koleżanką ? Czy dobrze wnioskujemy ze zdjęcia, że to sympatyczny york?
-
Tomi jest zmęczony upałem, leży na panelach lub płytkach w kuchni, z przytulnego legowiska na razie nie korzysta. Dużo pije, mało je. Wychodzimy tylko blisko domu, bo nadal panicznie boi się samochodów, ale do naszego wsiadł już dwa razy. Byliśmy w parku, ale lęk budzą też rowery, piłki, nawet liście na drzewie, gdy szumią. Na szczęście w domu czuje się dobrze i bezpiecznie, ogląda świnkę, raczej z odległości i nie sprawia żadnych kłopotów, jest cichutki, ale bardzo pogodny. Wzbudził żywe zainteresowanie większości sąsiadów, którzy bardzo go polubili, nawet obdarowali prezentami. Czekamy na chłodniejsze dni, aby wyjść dalej i na dłużej. Zdjęcia zamieścimy, jak się nauczymy jak to robić.
-
Tak, to my, nowy domek Tomiego. Wczoraj byliśmy wykończeni, dziś w o wiele lepszej formie. Tomi nadal jest bardzo spokojny i nieśmiały, ale je, pije, zagląda do klaki świnki i troszkę merda ogonkiem, polubił nas. Na spacerze trzyma się blisko naszego bloku, jakby bał się że znowu będzie gdzieś transportowany, więc planujemy spokojny dzień w domu. Mamy trochę problem ze schodami, Tomi na razie odmawia wejścia na trzecie piętro, mamy nadzieję na lepszą współpracę, na razie go wnosimy. Ogólnie jest to super piesek!!!!! Zdjęcia zamieścimy wkrótce.
-
jesteśmy już w domu, Tomi na koniec dnia został jeszcze wykąpany i wyczesany:mad:, pięknie zjadł ( w końcu..........), za chwilę spacer koło domu - poznajemy Kraków! Mamy pytanie dotyczące chipa - powinniśmy w nim zmienić dane...jak to zrobić?