Jump to content
Dogomania

Calleb

Members
  • Posts

    3
  • Joined

  • Last visited

Calleb's Achievements

Newbie

Newbie (1/14)

10

Reputation

  1. OK, dzisiaj jak zawsze spacer o 6.30 a następnie micha z suchą na poł godziny (wystarczy?), następnie spacer o 16.30 (kupa na trawniku jak zazwyczaj) i micha na 30 minut - nie tknęła jedzenia :/ i teraz spacer o 20 i następna micha następnego dnia z rana?
  2. Gryzienie mam nadzieję już opanowaliśmy:) Kupiliśmy małej taką kostkę do gryzienia... wcięła ją po 2 godzinach (psina podeszła do tego bardzo ambicjonalnie:) bo nawet nie dało się jej od tego oderwać) więc kupiliśmy taką dużą i już jej ciężej idzie. Kula smakula też zakupiona i widać już efekty, jak pies zostaje sam (praca) to jak do tej pory (kilka dni) nie mamy niczego pogryzionego czy podrapanego. Trochę niepokoi mnie jednak pchanie tam smakołyków... czy nie powinno się z tym przesadzać? Pies jest nagradzany za każdą kupę i siku na dworze, przez kilka dni nie mieliśmy kupy w mieszkaniu, ale dzisiaj w nocy... niespodzianka:( za każdym razem w innym miejscu i zawsze jak śpimy. Troche to raczej moja wina bo zawsze wychodze z nią o 7 rano a dzisiaj zaspałem... :/ i wstałem przed dziewiątą. Tak sobie zaczynam kojażyć, że przestała chyba robić kupy mniej więcej po umyciu całej podłogi w mieszkaniu... Zastosuje więc ten ocet teraz. Mam jeszcze pytanie co do dozowania posiłków, jak powinno to wyglądać? Teraz podczas tych upałów miski były wystawione przez cały dzień, ale nie przez noc. Psina jadła w sumie wyłącznie podczas naszej nieobecności...
  3. Witam! Zwracam się z problemem, którego w żaden sposób nie mogę rozwiązać... może robię coś źle? Cała historia zaczęła się od psiaka (niespełna rocznego) w "spadku" - czyli na dłuższe przechowanie od rodziców mojej żony. Piesek to Cavalier King Charles Spaniel - suczka, straszna pieszczocha:) O ile radze sobie z nauką chodzenia na smyczy, nie skakania po ludziach, oduczania żebrania o jedzenie ze stołu... spania w łóżku z właścicielami (wrrr) i włażenia na kanapę czy krzesła oraz wieloma innymi małymi rzeczami... To z oduczeniem psa robienia kupy w mieszkaniu nie daje sobie rady :/ Pierwsze dni nie były problematyczne, psiak zadomowił się natychmiastowo (aż dziw...) i z czystością nie było problemu. Po kilku dniach Psina zaczęła robić kupy w mieszkaniu (tylko kupy z sikaniem nie ma problemu), zawsze w nocy i zawsze kiedy śpimy (kiedy jesteśmy w pracy a pies jest wtedy zamknięty w pokoju - nie ma problemu). Jako że właściciele psa wypuszczali psy na podwórko samopas i wracały do domu kiedy chciały, może nie nauczyły się nawyku załatwiania tylko na dworze..? Zacząłem z psiną wychodzić na dwór częściej i nawet w nocy (2ga czy 3cia nad ranem) tak, aby pies robił kupkę na dworze, aktualnie wychodzę dziennie z nią jakieś 5-6 razy i często zdarza się, że pies podczas spacerów robi kupę nawet 2 razy dziennie, ale nie ma to znaczenia, gdyż prawie codziennie rano czeka nas niespodzianka... Kiedy znajduję kupę z rana nie krzyczę na psa (po cichu ją sprzątam) więc nie jest niczym psina zestresowana, kupa jest solidna jak po suchej karmie więc nie ma też problemów żołądkowych... Nie wiem już co mogę w tej sprawie zrobić:( P.S. Aha i psinka wcina buty i suknie ślubną żony:/ (sporadycznie i oczywiście zawsze pod naszą nieobecność bądź kiedy śpimy). Rozumiem, że jest to w pewien sposób normalne, gdyż jest to młody psiak? Pozdrawiam!
×
×
  • Create New...