Kaszaki mają to do siębie, że jeśli nie zniszczysz błony w środku, nie wypalisz jej np. jodyną, to to będzie nawracać. No i nawet po jodynie też często nawraca. Dlatego małe można próbować wyciskać, ale na duźe tylko operacja chirurgiczna pomoże, bo inaczej będzie kaszak wracał w kółko.
Wygolenie sierści i odkażenie zawsze wskazane, ale w środku kaszaka jest taki syf, że wsześniejsza dezynfekcja czy jej brak różnicy za dużej...