Niestety nie ma jeszcze dobrych wiadomości.
Jest za to pewność, że sunia jest cała i zdrowa :).
Najpierw widziałam ją na działkach, około 150 m od działki, na której przy furtce wystawione są miski dla kotów. Niestety Pan, który był na tej działce nie widział jej.
Potem widziałam jak przeszła dziurą w ogrodzeniu i maszerowała ulicą Buczka. Skręciła w prawo i tu ją straciłam z oczu:(. Zostawilam jej puszeczkę z jedzeniem w pobliżu tej dziury. Mam nadzieję, że wróci na działki tą samą drogą i to ją zachęci do spędzania czasu na tych działkach
Rozmawiałam za to z innym Panem i powiedział, że od 3 dni ją widuje na działkach, ale mała nie chce podejść :(. To dobry znak. Oby przez caly czas się tam kręciła, bo tam ma co zjeść, ma się gdzie schronić przed zimnem i nie zagrażają jej samochody.