Cześć.
Razem z chłopakiem postanowiliśmy kupić psa. Oboje już mieliśmy z tymi zwierzakami do czynienia, on miał kundelki, a ja psa w typie owczarka szkockiego (nie wiem, czy był z pseudohodowli czy nie, ponieważ to moja rodzina go przyprowadziła i mimo że był cudowny, to ja istnienia pseudohodowli nie popieram i zarobić "hodowcom" nie dam).
Mieszkamy w Poznaniu, obecnie wynajmujemy mieszkanie, ale jesteśmy w trakcie załatwiania formalności związanych z kupnem własnego kąta, także psiak by żył z nami na 40m^2 i miałby zaraz obok bloku wielki park.
Ja jestem studentką zootechniki, chłopak pracuje i oboje jesteśmy raczej aktywni.
Planuję sama szkolić psa metodami pozytywnymi (z poprzednim zwierzakiem i z psami znajomych naprawdę dobrze sobie radziłam) oraz zająć się którymś psim sportem (agility lub frisbee, zależnie od predyspozycji psa i w między czasie taniec z psem).
Psiak na pewno by zostawałam kilka godzin sam w domu (ciężko powiedzieć ile, to zależy od zajęć na uczelni, ale na pewno nie dłużej niż 6 godzin).
Rozważam owczarka szetlandzkiego i golden retrievera. Nie przepadam za krótko- i szorstkowłosymi psami.
Trochę się obawiam, że sheltie zostawiony sam by szczekaniem bardzo przeszkadzał sąsiadom, a z kolei golden nie wiem, czy nie jest ciut zbyt duży do małego mieszkania i taki "ciężki" do sportów. Chętnie poznam opinie właścicieli tych ras w zastanawiających mnie kwestiach.
Czy te rasy nadawałyby się dla nas? Może macie inne propozycje?
Z góry bardzo dziękuję za rady :).