[quote name='Doma17'] :lol: Sylwek który przyjechał po Dżamiego zachwycony psiakami oraz naszym schroniskiem i jak już obiecał na pewno dostaniem od niego 1% [/QUOTE] Wcale się nie dziwię... Wcześniej nigdy w życiu nie byłam w żadnym schronisku dla zwierząt, widziałam tylko różne zdjęcia i reportaże w TV często - dramatyczne... Jadąc pierwszy raz do Olsztyńskiego Schroniska jechałam "z duszą na ramieniu", żeby jakoś tą wizytę "przeżyć" :lol: Jednak na miejscu spotkało mnie MEGA POZYTYWNE zaskoczenie. Olsztyńskie Schronisko powinno być przykładem dla innych schronisk. Czyste, zadbane kojce, zero chudych i zaniedbanych psiaków. A co najbardziej mnie zaskoczyło, to praktycznie brak "zapachu", którego spodziewałam się przy takim skupisku zwierząt. Śmiało mogę powiedzieć - może w jakiś sposób wyda się to kontrowersyjne - że niektórym psom lepiej byłoby w Olsztyńskim Schronisku niż u "kochających właścicieli"... Niektórzy myślą, że biorąc psa ze schroniska "ratują mu życie"... A niestety, nie wystarczy dawać mu tylko jeść i puścić w ogrodzie, albo w kojcu... Psem trzeba się zająć, żeby potem nie było historii, że po jakimś czasie wracają do schroniska " bo ucieka przez płot"... To jest dopiero trauma dla niego...