Witam :)
Poszukuję pieska. A właściwie nie poszukuję, tylko poszukujemy.
Na różnych forach spędziliśmy długie godziny, czytaliśmy opisy ras, czytaliśmy wypowiedzi hodowców. Podsumowując, im więcej człowiek czyta, tym bardziej nie wie czego chce. Albo inaczej – nasze wymarzone rasy znamy doskonale, tylko na moment obecny nie mamy po prostu na nie warunków, a zależy nam na tym, by czworonóg był szczęśliwy.
W związku z tym, pomyślałam o zapytaniu się was – w końcu to wy znacie się najlepiej :) No,to zaczynamy.
- Mieszkamy we Francji, w jednym z miasteczek regionu paryskiego. Mieszkamy w bloku, w 64 metrowym mieszkaniu. Oznacza to, że piesek powinien być wielkości średniej (zdecydowanie nie więcej niż 20kg, najlepiej 10-15kg) i nie należący do ras mających jakiekolwiek predyspozycje do agresji – francuskie prawo jest pod tym względem dość mało tolerancyjne i zdobycie odpowiednich papierów pozwalających na trzymanie psów uważanych przez nich za „niebezpieczne” jest dość trudne
- Jest nas trójka. Ja, mój brat, oraz mój mężczyzna. Jest to o tyle istotne, że mój brat jest alergikiem, więc pies nie może mocno uczulać. Ojciec mojego mężczyzny jest myśliwym i w domu MM zawsze było dużo psów myśliwskich nieszczególnie należących do posłusznych, co oznacza, że poradzimy sobie również z trudniejszą rasą
- Interesuje nas pies lubiący aktywnie spedzać czas. Nie chodzi o zabawę od rana do nocy – wszyscy przecież pracujemy, ale dla psa dziennie znalazła by się przynajmniej godzinka spacerowo-zabawowa oraz oczywiście kilka spacerów „na siku”. Niedaleko miejsca zamieszkania jest las, tak więc piesek mógłby się wybiegać
- Byłoby miło, gdyby pies nie kłaczył bardzo, co oznacza, że gdyby kłaczył trochę zakładając, ze tygodniowo byłby kilka razy szczotkowany – byłoby super
- Pies może być, a nawet lepiej gdyby był nieco indywidualistą. Nieco, to znaczy takim, który da nam chwilę odpocząć gdy wrocimy zmęczni z pracy. Ale gdy już odpoczniemy to wciągnie nas w wir zabawy i chętnie pobawi się na zewnątrz
- Byłoby super, gdyby pies mógł zostawać w domu w ciągniu dnia i nie siać spustoszenia oraz nie płakać/szczekać jakoś szczególnie bardzo. Jeżeli względny spokój dałoby osiągnąć się zabawkami zajmującymi czas – z ukrytymi smakołykami itp. – to super.
- Trzy-cztery razy w roku jesteśmy w kraju rodzinnym na około tydzień (nie zawsze wszyscy razem, ale bywa i tak). Biorąc pod uwagę podróż samolotem, piesek by nie mógł nam towarzyszyć, czyli musiałby na te kilka dni, względnie tydzień, zostawać z moją przyjaciółką lub też w psim hotelu.
To chyba tyle.
Jeżeli chodzi o naszego faworyta w tym wypadku, to byłby to chyba shiba inu. Chciałabym jednak posłuchać waszej opinii oraz wszelkich rad, którymi możecie się podzielić :)
Z góry dziękuję!