Whisky1
Members-
Posts
262 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Whisky1
-
[quote name='a_niusia']:))))) ej to stwierdzenie to absurd biorac pod uwage tresc twojego watku, w ktorym pousuwalas posty,bo po czasie zreflektowalas sie jakie byly glupie hahaha[/QUOTE] jeśli się zreflektowałam-jak to nazwałaś, to plus dla mnie, ty tego nie umiesz, ale to są zachowania ,,wyższe" więc nic dziwnego heh sija
-
[quote name='a_niusia']to nie sa zaczepki. po prostu cisniesz okropne glupoty.[/QUOTE] bosze, dziewczyno, jesteś jak wrzód na d...e :roll:
-
[quote name='a_niusia']a "pies nastawiony bardziej na pole" w wieku 8 tyg to jaki pies?[/QUOTE] a nie zrozumiałaś kilka postów wczesniej że skończyłam z tobą rozmowę? poszukaj zaczepki gdzie indziej :cool3:
-
[quote name='Szura']Moje 8 tyg szczeniątko terriera owszem, chętnie podążało, ale jak spotkało coś ciekawego, to mogłam i na 300m odbiec, i się schować, a ono miało to głęboko. Mocno się zdziwiłam. :evil_lol: Na przełomie 8-9 miesiąca z kolei uznało, że w sumie to na wołanie wróci albo nie wróci, więc poszło dziecko na linkę. Teraz ma niecałe 10 miesięcy, ale już chyba (tfu, tfu) mózgownica wraca na miejsce.[/QUOTE] ...i o tym właśnie pisałam wcześniej, że nie trzeba być seterem by uciekać czy pogonić zająca czy sarne. Każdemu psu to sie może zdarzyć czy rasowy czy kundelek ze schroniska.
-
Tak, rozumiem fakt, że łatwiej psiaka nauczyć który jest nastawiony na pilnowanie się pana a trudniej psa który jest nastawiony na pole. Nie zmienia to faktu że i jednego i drugiego trzeba tego nauczyć. Rozmowa sie zaczęła bardziej o formę tej nauki - czy linka czy puszczenie luzem. Ale nie ciągnę tematu, szkoda pisać dwa razy :)
-
[quote name='a_niusia']niby cie nie interesuja, ale je zaczynasz, co?:))) dodam, ze wczesniej na maxa interesowalo cie, co mysle:))) ale to jest zwykle tak, ze jak komus "nie na reke" to, co slyszy, to juz go to "przestaje intersowac":))))))[/QUOTE] przestało mnie interesować jak zobaczyłam/wyczytałam ile w Tobie jadu i nie tylko do mnie, nic więcej osobistego czego się doszukujesz.
-
[quote name='a_niusia']niby cie nie interesuja, ale je zaczynasz, co?:)))[/QUOTE] nie oceniaj ludzi własną miarą. Widać czerpiesz jakąś głupią pożywkę z takich rozmów, bo wiele takowych jak się pojawiasz w pobliżu i nie tylko w pobliżu mnie także pozdrawiam :)
-
nie interesują mnie pyskówki, sorry..ale za stara jestem na to :cool3: i naprawdę nie obchodzi mnie co akurat TY sobie myślisz :cool3:
-
[quote name='Roszpunka']Nie ma [B]nadpsów[/B] ;) Różnią się między sobą zachowaniem, inteligencją, predyspozycjami... Ale to, jaki jest nasz pies w ogromnej mierze zależy od osoby na drugim końcu smyczy...[/QUOTE] no właśnie też tak sądze :)
-
[quote name='a_niusia']a twoim zdaniem psy z gr 7 nie potrzebuja innego traktowania? pies to pies, jasne. ale do czego stworzono jamnika, beagle czy posokowca? wikipedia prawde ci powie:)) wyzly wyhodowano po to, zeby scisle wspolpracowaly z czlowiekiem. stwierdzenie, ze wina czlowieka jest to, ze seter ucieka nie jest robieniem z wyzla nadpsa, ale z jego wlasciciela niedojdy. [B]twoj szczeniak za chwile sie urodzi[/B], czas sie dowiedziec czegos o psach:))[/QUOTE] poradzę sobie z taką wiedzą jaką posiadam, ale dzieki za troskę. W większości Twoich wypowiedzi twoje pieski są nadpsami stąd moje wnisoki. Nie widzę aby inni użytkownicy wypowiadając się o psach wszystko przyrównywali do grup które posiadają bo pies to pies :) ps. [B]moje plany się trochę zmieniły .. [/B]
-
dzięki za odp :) ,,jeśli psy z gr 7 uciekają na spacerze, to jest wina człowieka, nie psa" a czy w innych grupach nie jest tak samo? obojętnie chyba jaki pies zwieza tzn że się go nie wychowało. Takie trochę robienie z seterów lub gr 7 nadpsów które potrzebują ,,innego" traktowania/ specjalnej troski. Pies to pies przecież. i czy to beagle, posokowiec, seter czy jamnik - każdego trzeba nauczyć tego samego.
-
***Waldemarowy obłęd w ciapki czyli - Popyrtany Pointer Gallery ***
Whisky1 replied to Majkowska's topic in Foto Blogi
Wesołych radosnych i rodzinnych Świąt ! -
czyli co osoba to inne zdanie :)
-
oczywiście że tak, pies nie musi być psem mysliwskim by pognał za zającem...
-
Jaka jest zatem najlepsza metoda na szczeniaka? tzn nauczenia przychodzenia na zawołanie...na lince? czy jak najczęściej pies luzem?
-
***Waldemarowy obłęd w ciapki czyli - Popyrtany Pointer Gallery ***
Whisky1 replied to Majkowska's topic in Foto Blogi
ale przyznać muszę szczerze że Waldzina piękniejsza od towarzyszki :loveu: -
***Waldemarowy obłęd w ciapki czyli - Popyrtany Pointer Gallery ***
Whisky1 replied to Majkowska's topic in Foto Blogi
to zamiast tu na forum czas marnować to na pole :cool3: a tak właśnie już chciałam gdzieś to kiedys napisać ale bałam się napaści na mnie hehe - tyle osób pisze ile to nie biega z pieskiem a posty co chwilke nowe na forum, to chyba z komórek hah :cool3: -
[quote name='Sybel']Dokładnie, ja bym się psa myśliwskiego, czy innego z silnym popędem w jakimś kierunku nie podjęła, żadnego pierwotniaka, żadnego beagle. Za nic, nawet za dopłatą, bo wiem, ze to nie mój charakter, nie moja bajka. Tylko wiesz, z drugiej strony ludzi dziwi wszystko, jak jakiś czas temu powiedziałam, że w marcu będę mieć drugie dziecko (pierwsze ma w tej chwili 18 miesięcy), usłyszałam "ale to odważna jesteś, nikt, kogo znam, a kto ma jedno, nie chce drugiego, bo to TAKI wysiłek", ewentualnie "a ty się nie boisz, jak sobie dasz radę z dwójką?" Zawsze na to drugie odpowiadam, ze już mam 10 metrów folii bąbelkowej w piwnicy, dzieci szczelnie owinę i spokój, nie uciekną, nie zabiją się. Ludzie w ogóle lubią komentować.[/QUOTE] dasz radę :) Ja mam dwójke, już jakiś dość długi czas :) mam dwójkę. A czasem wydaje mi się że mam trójke jak spoglądam na męża haha Spoko, zobaczysz, z dwójką jest lepiej nawet niż z jednym. To pierwsze ma towarzystwo, a drugie jakoś tak bez stresu i szału się chowa :)
-
***Waldemarowy obłęd w ciapki czyli - Popyrtany Pointer Gallery ***
Whisky1 replied to Majkowska's topic in Foto Blogi
[quote name='Majkowska']Ja tam wiem... Waldek jak był mały to był spokojny, taki myśliciel. Może dlatego że przyjęłam sobie do wiadomości że musi duuuuużooo biegać i biegałam go kiedy tylko się dało. My też nie żyjemy na odludziu - bycie w polu z psem myśliwskim tego nie oznacza. Mieszkamy pod samym Wawelem praktycznie więc socjal mamy codzień, całe mnóstwo ludzi, każdy pieskiem zaintrygowany, każdy ciumka, chce dotknąc, pogłaskać... A tak sobie dziś myślałam że dobrze że tego pointera mam, bo szukam przez niego fajnych terenów , a korzystam na tym i ja i dziecko ;) I mimo że w środku miasta mieszkamy to w polach jesteśmy praktycznie codzień :)[/QUOTE] my mieszkamy na sypialniach miastach, przy łąkach, sadach i lesie, i nawet rzeczke mamy :) -
***Waldemarowy obłęd w ciapki czyli - Popyrtany Pointer Gallery ***
Whisky1 replied to Majkowska's topic in Foto Blogi
[quote name='Majkowska']To już całkiem niedugo :) Zobaczymy czy Cię nie wykończy ten wymarzony pieseczek :P Nie ma nic wspanialszego niż ganianie jak z pypciem w polach :evil_lol::evil_lol:[/QUOTE] pewnie będzie ciekawie ze szczeniakiem :) i chyba wszystko jedno z jaką rasą - szczeniak to szczeniak czyli wariat :loveu: no i pewnie w pola zawitamy ale nie będziemy żyć na odludziu gdzieś w łąkach bo socjalizować się trza ze światem :) ciekawe jaki ,,egzemplarz" mi się trafi...prosiłam o ciapke :) -
***Waldemarowy obłęd w ciapki czyli - Popyrtany Pointer Gallery ***
Whisky1 replied to Majkowska's topic in Foto Blogi
jakoś luty -
***Waldemarowy obłęd w ciapki czyli - Popyrtany Pointer Gallery ***
Whisky1 replied to Majkowska's topic in Foto Blogi
...ale ten Waldzior jest piękny :loveu: fotki rewelacja :) z Kinią śliczne i jaki przy niej Wald jest duży :crazyeye: a tak ps. wszyscy w koło się doszczeniają - no jakaś plaga wśród moich znajomych i rodziny - a ja jeszcze nie :placz: -
A mnie, osobie która dopiero będzie miała psa, się wydaje, że jeżeli jest grupka bawiących i ganiających na wybiegu psiaków to każdy ,,nowo przybyła" powinien się dopasować a nie ,,rościć" sobie O,JESTEM PAN I WŁADCA I TERAZ JA Z ONEM RZĄDZE i mam was wszystkich w du.... Trzeba się szanować wzajemnie i dopasować do sytuacji że nie jest się samym w tym danym miejscu.
-
[quote name='Pani Profesor']teoretycznie możecie, ale mój pies żre rano i wieczorem,a my jemy nieregularnie, z resztą jest jeszcze obiad, więc trudno byłoby, żeby za każdym razem jadł razem z nami :eviltong: poza tym nie wiem, czy to dobry pomysł przyzwyczajać psa, że państwo jedzą = ja jem. może być przecież sytuacja, że będziecie jeść 10 raz w ciągu dnia, a szczylek się będzie domagał przydziału :cool3:[/QUOTE] ...jakie to wszystko skomplikowane :roll:
-
[quote name='Pani Profesor']kropelki przeciwpchelne są dostępne w wersjach dla szczeniąt, lepiej małą zabezpieczyć zawczasu, zanim coś złapie od kocura :) (kota też można zakroplić), to nie jest jakiś straszny "lek" tylko preparat wchłaniający się w warstwę tłuszczową psiaka, np. Fiprex chroni też przed kleszczami, ja używam Advantixu ale nie wiem, czy jest wersja dla szczeniąt. i te "czasami coś chapnie jak nie możemy wytrzymać" to nie jest dobra opcja wg. mnie :cool3: trzeba uważać, coby szczylka nie rozpuścić za mocno, bo później Wam wlezie na łeb i nie zjecie spokojnie obiadu :) nauczcie ją, że na czas Waszego jedzenia ma iść do siebie - najpierw nauczcie samej komendy odsyłania, a później przy jedzeniu, kiedy odejdzie i grzecznie usiądzie u siebie, możecie podejść i dać jej coś super w nagrodę. mój Pat czasem jeszcze się zapomina i sterczy pod stołem, ale dostaje "do siebie" / "na miejsce" i lezie obrażony :diabloti:, za to kiedy tylko biorę jego miskę do ręki, to automatem leci przez cały dom na swoje posłanie i tam wypatruje, aż przyniosę, bo coś mu się ubzdurało, że tego od niego oczekuję zanim dostanie miskę:) a kąpanie nie jest wcale takie znowu złe, jeśli nie jest upaćkana w czymś 'pysznym' ze spaceru to nie jest to konieczne dla malucha, ale nie demonizujmy - kiedy pies capi albo się wybrudzi, to można go uprać. ja swojego myję 2x w tygodniu, ale to dlatego, że ma grzybicę :([/QUOTE] a czy nie można dać poprostu żreć psu w tym samym czasie co my na jego miejscu??? my zjemy spokojnie i ON będzie zajęty swoim? jeśli nie, dlaczego? :)