Jump to content
Dogomania

AgaJB

Members
  • Posts

    30
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by AgaJB

  1. pamiętacie jeszcze Bezika? Pozdrawiam serdecznie :)
  2. Witam witam wracam do życia bo trochę więcej czasu mam :D mała śpi więc postanowiłam wskoczyć na dogomanie :) Młoda ma już prawie 7 miesięcy i zaczyna już brykać więc robi sie naprawdę wesoło Co tam u Was słychać? Wstawiam kilka fotek z naszego życia pełną parą: odrabianie lekcji Jagoda moje kochane serduszko: i muszę przyznać że trymer nam się bardzo przydaje bo wyczesuje mnóstwo podszerstka i mniej się leni futrzana nasza bestyjka :D Snoopy mądrala, na początku był zazdrosny o Jagodę teraz potrafi mnie zawołać bo dziecko płacze :) Pies złoto, kocha jedzenie i dzieci. Jak jedziemy do krakowa nie raz i nie ma nas cały dzień, to pomimo że siedzi z dziadziem tęskni za nami, siedzi jak posązek przed drzwiami i auuuuu :). Bardzo towarzyski piesek i nie zamieniłabym go na nic innego :) Pozdrawiam Was serdecznie PS muszę zajrzeć na wasz wątek boguchwalski co tam słychać i jakie psiaki macie bo wogóle zaniedbałam dogomanię i czytanie na bieżąco :)
  3. dziękuję :) mi też się zawsze córa marzyła choć jedna :) mąż się ze mną drażnił że jednak chłopak będzie hehehehe :D w samym męskim gronie to tak ciężko by mi było :P
  4. Majuska jaki cudowny optymizm od ciebie bije :) - dałaś radę to i ja dam :) :D Oczywiście że będzie córa - JAGODA Snoopi jest mądrala więc wiem że trudno z nim nie będzie, jego faktycznie da się wszystkiego nauczyć :P
  5. Witam serdecznie :) Troszkę nie pisałam bo się trochę u nas pozmieniało :) Snoopy przestał rosnąć uffff :P :D jest średnim pieskiem i już raczej taki zostanie. Zastanawiamy się często czy czasami nie ma coś ze sznaucerów białych. Troszkę nam się teraz lenił, ale stwierdziliśmy że albo zrzuca sierść szczenięcą albo po prostu ma taki okres. Kupiłam narżędzie do trymowania i kłaczków jest o wiele mniej :) Poza tym pies szczęśliwy bo ma mnie teraz cały czas na codzień. Spodziewam się trzeciego dziecka i siedzę sobie w domku odpoczywam. Widzę że jemu też to służy bo przytulakiem jest strasznym. Towarzyski piesek że hej, jak tylko ktoś jest w domu on jest szczęśliwy, jeśli nas nie ma chodzi taki osowiały cały dzień, wiemy to z relacji dziadka jak wyjeżdzamy czasami na kraków. Snoopy uwielbia inne psy i szaleje jak tylko zobaczy na spacerze innego psiaka :), oczywiście oduczam go tego, każę mu wtedy robić siad i czekać i kilka razy udało mi się że nie poleciał do innego psa. Ale to wszystko z czasem się wyuczy. Jest mądrala i rozumie bardzo duuużo słów, jestem pod wrażeniem że psa można wyuczyć tak wiele komend. Efektem jest to że nawet umie przybić piątkę :D a o zwykłych komendach już nie wspomnę :) Kocha jeść, spać i duuuużo biegać :), korzystam jak wstaję bardzo wcześnie i wiem że nie ma jeszcze innych ludzi ani psiaków to puszczam go bez smyczy, jego radość nie ma końca zatacza taaaaakie koła że aż miło :) i oczywiście na komendę wraca :) Jest super pieskiem i ani razu nie żałowałam że go wzięłam do siebie. Wręcz wszystko jest na plus i uczy nas zdrowszego trybu życia. Oczywiście znajdą się życzliwi ludzie którzy mówią żeby oddać bo jak się spodziewam dziecka to będzie nam ciężko..... :( nie znoszę takich komentarzy i pies w niczym mi nie przeszkodzi, przecież to też członek rodziny. A dzieci o wiele lepiej się chowają się przy psach. Widzę po najstarszym Mateuszu jak rozwinął się u niego społeczny tryb, jest bardziej przyjazny, mniej agresji w nim samym, jest bardziej kontaktowy, a przy jego dolegliwościach i ostatniej diagnozie zespołu Aspergera pies jest niczym lekarstwo. To tyle gadania wstawiam jeszcze fotkę poranną weekendową kiedy wszyscy jeszcze w piżamie chodzą :) pozdrawiam Was Aga [IMG]http://fotoforum.gazeta.pl/photo/8/qd/ff/y3h6/xJQ8Up8JTQYEPyhxxB.jpg[/IMG]
  6. a dziękuję za zaproszenie :) niestety narazie zostaliśmy bez autka, mięliśmy mały wypadek, na szczęście nic się nikomu nie stało, ale auto trzeba bylo sprzedać, bo nie opłacało się w niego wkładać. W ten sposób wszędzie chodzimy z buta :) i to chyba na zdrowie niektórym robi :) Ale być może kiedyś będąc przejazdem zawitamy do majuski :) :D Póki co polukałam na te trymery hakowe i skoro specjalista poleca to pewnie trzeba się w to zaopatrzyć :) Fakt Snoopek ma coraz więcej tej sierści i ciężko ją okiełznać zwykłą szczotą.
  7. :) chciałam jakiegoś nie za dużego hehehehe ale teraz nie ma to znaczenia :) kochamy go takiego wariata jakim jest :D przynajmniej nie boję się iść wieczorem na spacer :P a co do sierści faktycznie zarósł zastanawiam się nad zrobieniem jakiejś fryzurki :) fajny taki kudłatek jest, czasami jak postawi te kudłate uszy to nietoperz go nazywamy noi oczywiście ma pełno innych ksywek od każdego członka rodziny. Lubi być głaskany, przytulany, mruczy niczym kot z zadowolenia :)
  8. Witam witam i o zdrowie pytam :) Długo nic nie pisałam bo jakoś czasu mało, a za dużo problemów osobistych. Wstawiam Wam najnowsze fotki dzisiejsze szalonego kojota :) Muszę napisać że Snoopy jest strasznym żarłokiem i pochłania wszystko co się da :) tak tylko czekam aż przestanie rosnąć :P :) Kocha jedzenie w każdej postaci, dałby się pokroić za każdy nowy kęs Kilka fotek: [IMG]http://fotoforum.gazeta.pl/photo/8/qd/ff/y3h6/0e9r0sSMMMaGWBYMUB.jpg[/IMG] [IMG]http://fotoforum.gazeta.pl/photo/8/qd/ff/y3h6/RePkKoBTBuuNvPas3B.jpg[/IMG] [IMG]http://fotoforum.gazeta.pl/photo/8/qd/ff/y3h6/VoUaxBFky5WRBY7bpB.jpg[/IMG] Zdjęcia są z różnej perspektywy narazie to średniawy piesek ale przy jeo apetycie urośnie pewnie większy :D Pozdrawiamy Was serdecznie i Wasze słodkie psiaki :)
  9. Właśnie czytałam że pies lubi sobie pospać jak właściciela nie ma :) pewnie już część czasu przesypia, bo w końcu co by tyle czasu robił ? :P Też mi się podoba jak sobie sam dozuje karmę. Rano mu daję domowe jedzonko a potem zostawiam mu w razie czego suchą karmę. Na początku miałam wrażenie że zje na raz bo on jest łapczywy na jedzenie, ale własnie jak jest sam tak się nie dzieje :) sprytna psina
  10. Witam wieczorową porą :) Dzisiaj się pochwalę sukcesem Snoopiego vel Bezik :) Ponieważ zaczeła się szkoła i jest więcej obowiązków, Snoopy częściej zostaje sam, ale wbrew pozorom świetnie sobie daje radę :) Został dzisiaj sam już przed 7.30 do 11 był sam, przyjechałam z pracy na przerwie i spacerek i załatwienie potrzeb - ciśnienie nieziemskie przy sikaniu :P, oczywiście zaopatrzyłam się w podkłady jakby co ale nie skorzystał. Potem sam został od 11.30 do 15. Mały kryzys miał koło 13 tej z relacji dziadka wiemy takie informacje. Dziadek w razie W był przygotowany że ewentualnie z nim wyjdzie. Oczywiście rano dostał ulubioną mega kostkę do obgryzienia i swoje zabawki. Nic nie zepsuł, nic nie wygryzł, rozwalił tylko swoją maskotkę (prezent od dzieci dla psa) i poza tym nie mam na co narzekać :) Dlatego się chwalę że póki co obchodzi się bez szkód, fakt jest stęskniony strasznie za nami i na sam widok lekko się posikuje ale wcale mu się nie dziwię po tylu godzinach :D Wspaniały pies i tyle :) [IMG]https://sphotos-b-ams.xx.fbcdn.net/hphotos-ash4/q81/s720x720/1151026_637953552889075_1789163613_n.jpg[/IMG] [IMG]https://sphotos-a-ams.xx.fbcdn.net/hphotos-prn2/q77/s720x720/1236504_643029929048104_114227811_n.jpg[/IMG]
  11. Cieszę się bardzo że się podobają :) lubię uszczęśliwiać :) mała rzecz a cieszy Taka ilość niestety bo chłopaki na zmianie jak im się nudzi to robią na czym popadnie i ile popadnie :P od razu mówię że drewniane są mniej wytrzymałe w naszym przypadku na pewno. Snoopy jak szaleje z jakimś piesem na spacerze to bywa że wraca bez adresatki, ale to nie problem u nas leży jakieś 20 sztuk na półce :) pozdrawiam Aga
  12. ile mogę to pomogę :) w końcu bezik i joko to kompani to zabawy byli :)
  13. o kurcze Joko niezłe ziółko :) robi totalną demolkę. My do zostawania samego Snoopiego przyzwyczajaliśmy stopniowo. Na początku zawsze ktoś był, potem małe wyjście do sklepu, potem jakieś dłuższe wyjście do dziadka. U nas Snoopy skomle ale jakieś 2 minuty i cisza, uważa że tak ma być i tyle. Jak wiem że dłużej mnie nie będzie kupuję taką dużą kostkę w masarni, dzięki temu ma robotę na kilka godzin. Albo sa też takie kostki prasowane w sklepach zoologicznych. Może dla Joko za szybko to wszystko, ledwo się nacieszyła domkiem i zostawiają mnie samą :). Podejrzewam że jej się nudzi przez tyle godzin i z tęsknoty nie wie czym się zająć. U nas hitem dla piesa jest zabawka sznur z dwoma węzłami, gryzie to namiętnie że aż miło. Aż się dziwię że snoopy nie zjadł jeszcze żadnego buta ani kapcia :)
  14. :) pewnie tak hehehe
  15. być może ale jest to zwykły neurochirurg, niestety przypadków dziecięcych nie obsługuje. Do neurochirurga dziecięcego to musieliśmy jechać aż na Prokocim do Krakowa. Jeśli chodzi o leczenie dzieci jest kiepsko. Psychiatrę dla Mateusza też mamy w krk echhh wcześniej byliśmy zbywani przez psychologów, pediatrów, neurologów w Mielcu... :(
  16. :)) też o niej słyszałam, ale jednak wybór padł na Wątróbską i już tak zostało do dzisiaj :) tak to jest z lekarzami że jak jest dobry specjalista to kolejkami się ustawiają. U nas niestety jest jeden neurolog dziecięcy, który 4 lata temu powiedział że naszemu dziecku nic nie dolega, nie zalecił żadnych badań niczego, tylko przepisał krople otumaniające które niby miały przystopować Mateusza..... Teraz owy doktor zasiada w komisji na niepełnosprawność!!! Oczywiście na naszej komisji też był - mało co pytał i dziwnie nam się przyglądał heh to jest właśnie mielecki zaścianek... Dlatego jeździmy po rzeszowie czy krakowie, bo u nas nawet sensownego pediatry nie ma :/
  17. [QUOTE]Aga, a do którego neurologa jeździcie ?[/QUOTE] chodzimy do Stanisławy Wątróbskiej na Lwowską bo u nas w Mielcu dobrego neurologa dziecięcego nie uświadczy :) adresatki spakowane, jutro wysyłam z samego rana :D tylko wyptrywać listonosza :)
  18. [quote name='Becia66']Wielkie dzięki za te adresatki Pierwsza suczka ma na imię [B]Figa[/B] i telefon 606262450, a druga [B]Zula[/B] i telefon 606262450. Tyle informacji wystarczy, ale się cieszę.:lol:[/QUOTE] Adresatki gotowe :) teraz proszę adres i pójdzie w świat :) w sumie daleko do Was nie ma ale w rzeszowie będę dopiero w październiku (u neurologa z Mateuszem :)) więc czekam na adresik :D :cool3: co do użytkowania adresówek nie wolno ich przemywać roztworem z alkoholem, etanolem. Gdy się użyje brzegi mogą popękać :) najlepsza szmatka z mydełkiem :D
  19. Oj szkoda labladora... biedna psina... toż to męczarnia dla niej była Uważamy na piesa :) z reguły ja się daleko od drogi nie zapuszczam, bardziej mąż z dziećmi głębiej łażą po lesie. Ja lubię sobie fotki popstrykać w lesie, a jak znajdę przy okazji grzyba to podwójna radość :) Wadą spaceru po lesie jest to że idzie się z białym psem, wraca się z czarnym :P :D noi potem przegląd sierści czy nic nie złapał, kąpiel i wyczesywanie.
  20. niestety jest za sucho ;/ musiałoby porządnie popadać to wtedy myślę że grzyby się pojawią :D choć jakiś miesiąc temu na takim spacerze znaleźliśmy 3 dorodne kozaki :D
  21. Wiem, wiem :) cieszę się razem z Wami, ma na bieżąco facebook'a więc wieści do mnie dotarły. Super bo fajny piesek i kibicowałam mu wirtualnie :). Poza tym Gacek i Bella też wymiatają (linki na fb) widzę że banerek używany jest piękny zielony :) ach jaka moja radość że do czegoś się przydałam. Becia co do adresówek, muszę się zorientować czy zrobili, bo miałam tydzień opieki, więc programy podrzuciłam im wirtualnie a czy zostało wykonane dowiem się w tym tygodniu. Gdyby nie moje wolne chwilowe pewnie by były od ręki :) Jak coś to dam znać :D Dzisiaj ze Snopkiem zrobiliśmy 2 godzinny spacer po lesie i śpiiii i śpiii i chrapieee zmęczony hehehehe kto by powiedział że ta kudłata bestyjka się męczy :P, dzieci też poszły spać w 5 minut więc wszystko gra :) PS teraz kibicuje Gackowi, ma gościu swój urok :)
  22. Nie ma sprawy, jak będą gotowe to dam znać, to dogadamy się na jaki adres dostarczyć :)
  23. Torbiel jedna jest operacyjna, ale to jeszcze nie ten czas, ma 3 cm na lewym płacie skroniowym. Operacja będzie możliwa wtedy gdy będzie więcej skutków ubocznych, czyli silny ból głowy, wpływ ucisk na nerwy różnego rodzaju, albo gdy po prostu będzie szybko rosło :/ Byliśmy z nim nawet już w Prokocimiu Krk ale narazie ruszać tego nie chcą. Więc żyjemy z dnia na dzień z nadzieją że się polepszy mimo wszystko. Najgorzej jest w grupie w szkole, gdy emocje biorą górę i nie czuje się bezpiecznie. Wtedy mamy jazdy, dywaniki w szkole i takie tam. Z jednej szkoły chcięli go wyrzucić, ale się nie dałam. Teraz załatwiam mu integracyjną klasę i papiery od psychiatry bo bez tego ani rusz. Ale nie piszmy o smutnych rzeczach :) staram się nie myśleć o tym tylko Żyć :D Pewnie że można zamówić takie adresatki ale pieniędzy za to nie wezmę !!! :) Jakoś to załatwię :) dojścia w pracy mam i trzeba korzystać. Poproszę o wszystkie dane które mają być na adresatce a jak wykonają to prześlę na podany adres :)
  24. [quote name='Becia66']Dziękujemy za nową porcję fotek i wiadomości, Snoopi rośnie jak na droźdżach, ciekawa jestem jak docelowo będzie duży. Podziwiam jego adresatki na szyi, za każdym razem inna, gdzie ty Aga takie ładne kupujesz ? Syneczki widać szczęśliwe z nowym przyjacielem. :loveu:[/QUOTE] też się zastanawiamy jaki będzie duży :) :P, mały w każdym razie nie będzie :D Co do adresatek to ani jednej nie kupiłam, tylko zrobiłam w pracy programy na laser grawerujący i chłopaki na zmianie wycięli mi chyba ze 20 sztuk różnych :) na lustrze, na pleksie, na drewnie :). Stwierdziłam że po co mam kupować jak mam od ręki w pracy :). Jak patrzyłam na allegro takie wymyślne adresatki troszkę kosztują a Snoopy potrafi szybko jedną zgubić, rozwalić gdy jest z drewna :). Mateuszi Kuba uwielbiają go, bardziej młodszy Kubuś się przywiązał do niego, starszy lekko z dystansem, ale postęp jest. Przy jego dolegliwościach zdrowotnych pies jest mu potrzebny, uspokaja go. Mateusz ma zaburzenia zachowania i brak kontroli emocji przez padaczkę i torbiele w mózgu. Przy psie zaczyna się otwierać uśmiechać, jest mniej depresyjny więc nas też to cieszy. Mnie też Snoopy uspokaja :) tak na dobrą sprawę i poprzez spacery gubię kilogramy powoli :) co cieszy. A Snoopy właśnie leży pode mną i głowę trzyma na mojej nodze :) taki wierny przyjaciel :D
  25. [quote name='Becia66']To zdjęcie jest dla mnie the best :loveu:, trzech muszkieterów zawadiaków, każdemu z oczu diabełki świecą [/QUOTE] tak to istne diabełki dlatego mówiłam że bezik rozrabiaka będzie do nas pasował :) u nas zawsze jest wesoło więc pies ma co robić hehehe aaaa udało nam się zrobić próbę co zrobi jak zostanie sam w domu, spodziewałam się rozdartych koców, pogryzionych butów, a nasz Snoopy zwyczajnie przespał na przedpokoju 3h :), widzę że jak się wyszaleje i wybiega to jest w domku bardzo spokojny i opanowany :) podobnie jak dzieci :P Przesyłam kilka fotek naszego kudłatego :) Mała kosteczka dla Snoopeczka :) [IMG]http://fotoforum.gazeta.pl/photo/8/qd/ff/y3h6/FzV2rK9lMda1f7ZHNB.jpg[/IMG] Nowa miłość :) [IMG]http://fotoforum.gazeta.pl/photo/8/qd/ff/y3h6/OVb5J1Kqmw1HGEMxYB.jpg[/IMG] Wstawać śpiochy !!! :P [IMG]http://fotoforum.gazeta.pl/photo/8/qd/ff/y3h6/12mIYDNCxHqQPJmKJB.jpg[/IMG] Snoopy przystojniak [IMG]http://fotoforum.gazeta.pl/photo/8/qd/ff/y3h6/aLan9mpN6GuT5ZAA5B.jpg[/IMG] Nasze przytulisko :))) [IMG]http://fotoforum.gazeta.pl/photo/8/qd/ff/y3h6/ED6rW4qTxHaAtgaetB.jpg[/IMG] Czekam przy drzwiach i czekam i czekam .... :D :) [IMG]http://fotoforum.gazeta.pl/photo/8/qd/ff/y3h6/sj6d3QRmZfvuK045CB.jpg[/IMG] i nowa koleżanka Snoopiego do zabawy Alfa :) [IMG]http://fotoforum.gazeta.pl/photo/8/qd/ff/y3h6/Og7gvIq0GFvQpAo9WB.jpg[/IMG] Wybaczcie że ja na zdjęciach nie istnieje ale ja nie znoszę swoich fotek :) Pozdrawiam Was serdecznie Aga
×
×
  • Create New...