Hej. Ja tez mam problem z mim Miło. Dwa dni temu był kapany, dziś wzięłam się za jego czesanie. I szczeka mi opadła. Sierść moge wyciągać garściami-dosłownie. Pojawił się tez lupiez(chyba) praktycznie cały grzbiet jest biały. Dodam ze łapy, uszy ogon i brzuch są ok. Nie wiem może szampon złe splukalam albo co? Alergia raczej odpada-szampon ten sam od pół roku, a karma royal(już prawie rok). Mieszkamy w Hiszpanii i zaczyna się robić ciepło wiec może "zmienia" sierść na letnia? Co myślicie?