Witam,
Historia podobna do wielu. Obecnie mam 13sto letnią sukę, która pod koniec roku 2014 zaczęła się "sypać". Starość ją dopadła i niestety w najgorszy możliwy sposób, zaczynając od guza na listwie mlecznej. Guz został wycięty, jedna listwa mleczna wycięta, jednak po długich namysłach, druga listwa została nietknięta. Kilka tygodni później kolejna operacja - tym razem usunięta krwawiącego zrogowacenia na udzie. Niestety, ale od czasu tych operacji, suka starzeje mi się z dnia na dzień, co rozumiem, jest procesem nieuniknionym, jednak zastanawiam się, w jaki sposób mogłabym wspomóc jej proces starzenia się?
Suka rok temu przeszła wylew oraz cierpi na artretyzm. Sztywnieje, ma problem z chodzeniem, podnoszeniem się, schodzeniem z kanapy czy wchodzeniem do samochodu. Wzrok nie jest najlepszy i niestety powoli nie dosłyszy, co głównie jestem w stanie zaobserwować na spacerach. Potyka się o własne łapy jak również niewielkie przedmioty, których nie zauważa na trawniku czy chodniku. Zastanawiałam się nad kupieniem i podawaniu jej tabletek Karsivan.
Byłabym wdzięczna za opinie i pomoc.