Witam, mam problem z moim 3 letnim amstaffkiem.
Chłopak jest po resekcji jelita, niemniej po 2 tygodniach od zakończenia kroplówek w miejscach wkucia pojawiła się cysta wielkości piłeczki do golfa.
Weterynarz po odciągnięciu ostrzykiwał ją lekami ,a nawet OZONEM, jednak mija już tydzień i guz się nie wchłania. Jesli ktoś z was jest mi w stanie udzielić informacji po jakim czasie sprawa jest już przegrana i nie ma szans na samoistne rozwiązanie sie tego problemu , to proszę o wiadomość.
Pies przeszedł zbyt wiele żebym znów niepotrzebnie oddawała go pod skalpel.
Zważywszy ze w ostatnim miesiącu różni weterynarze podawali różne diagnozy tych samych objawów ,w tym przypadku przed ewentualnym wycięciem swiństwa wolę zaczerpnąć trochę wiedzy od psiarzy...