Jak załatwia się na dworze, to rób z tego wielkie wydarzenie!!! :) Ojejku jaki dobry pieseeeeeeek i nie głąszcz go przypadkiem podczas tego po głowie, jest to naganą dla psa, tylko od dołu pod mordką i nasyp mnóóóóstwo smakołyków. W domu nie reaguj ani słowem, ani spojrzeniem na załatwianie się, bo każde zachowanie, nawet to karcące, jest wzmocnieniem dla psa. Twój Weścik jest młodziutki, poznaje cały ten wielki świat, który jest dla niego niesamowicie ekscytujący i pełen wrażeń. Daj mu jeszcze trochę czasu. Jeżeli zostawiasz go samego w domu, to zrób mu miejsce, gdzie może załatwić swoje psie potrzeby, żeby nie miał stresu, że musi trzymać do Twojego przyjścia. Jak reagujesz, gdy załatwi się w domu? każda reakcja jest zła, nawet zwykłe słowa o nie znowu.... Możesz też spróbować przetrzymać go na tym spacerze dłużej, oczywiście nie tyle, żeby padał z nóg i nie łączyć tego z długim spacerowaniem, tylko żeby dużo czasu spędził na zewnątrz i pomimo licznych atrakcji zrobił to i owo :) psy dojrzewają, zaznaczają teren, ten problem z załatwianiem się minie :) to jest w dalszym ciąg szczeniak, który początkowo załatwiał się właściwie na dworze, ale ma prawo jeszcze powrócić do tego zachowania w domu.