Witam
Jeszcze raz ja z tym samym problemem. Co do upławów to nadal są weterynarz twierdzi, że to już stan zapalny bo upławy nieprzyjemnie pachną. Sunia cały czas dostaje antybiotyki najpierw dostawała w zastrzyku (jak twierdzi wet słaby antybiotyk) teraz zastrzyk i doustnie 15 tabletek (5 tab na dobę) jakieś silniejszy. Dostaje jeszcze dopochwowo i doustnie probiotyki. Mnie martwi, że nie widać żadnej poprawy, ciągnie się to już tydzień. Suńka na szczęście jeszcze ma apetyt i po zachowaniu nie widać choroby, tylko to duży pies i musi być bardzo chora, żeby coś dała po sobie poznać. Umówiona jestem z podobno jednym z najlepszych weterynarzy w woj. na wizytę ale dopiero na wtorek (dobry wet = kolejka). Mam pytanie jak myślicie co to może być? (tak wredne zapalenie pochwy czy czego się najbardziej boję coś przy operacji poszło nie tak) Weterynarz do którego chodzę nie robił jej żadnych badań ani krew ani mocz.