[FONT="]Bunia to sunia około dwuletnia. W pewien mroźnywieczór pojawiła się ze swoim bratem, a może synem, na łące przy przystankuautobusowym, gdzie prawdopodobnie psy zostały wyrzucone z samochodu. Koczowałytam przez trzy miesiące, aż w pewien deszczowy dzień Bunia urodziła czteryszczeniaczki. Leżała z nimi pod gołym niebem w strugach deszczu, aż w końcu ktośskonstruował dla niej prowizoryczną budę z eternitu (widoczną na zdjęciach). Pointerwencji gdzie tylko się dało sunia została zabrana do hoteliku, który tak naprawdę jest schronem, tyle że trochę mniejszym. [/FONT][FONT="]Bunia strasznie cierpi - po stracie domu, swego człowieka,który okazał się zdrajcą, swoich dzieci i swego towarzysza, którego niestetynie zabrano razem z nią z powodu ,,braku środków w budżecie gminy’’. Nie liczę na cud domu stałego, ale może ktoś mógłby wziąć ją na tymczas, albo chociaż pomógł w ogłoszeniach?[/FONT] Bunia prosi, błaga........
P.S.Mam zdjęcia, ale nie wiem jak je dodać