Obiecalam sobie ze jesli wylecze swojego psa z nuzycy opisze cala kuracje… pisze – wiec pies jest zdrowyJ
Moja sunia – Luna miała nuzyce calosciowa- była calkiem lysa od klatki piersowej w dol – caly grzbiet, boki, brzuch, lapki i klatka piersiowa wygladalo to koszmarnie zwłaszcza jak dochodzilo do epidemii krost ropnych które pokrywaly cale ciało.. w pewnym momencie miała tez ogromne czyraki o średnicy ok 5cm – moi drodzy – nie poddawajcie się – nam się udało!
Niestety nie wiem co jej finalnie pomoglo – wiec opisze wszystko co stosowałam w momencie kiedy nuzyca zaczela ustepowac.
[LIST=1]
[*]Kąpiele w boraxie : 2-3 razy w tygodniu przez około 2 miesiecy. Bez problemu znajdziecie w internecie przepis na te kapiele- stosowałam najmocniejsze stężenie. Pamiętajcie żeby nie wycierać psa po kapieli.
[*]Odstawiłam sucha karme na korzyść miesa. Nużeniec karmi się cukrami tak ze pies nie powinien jesc także kasz, chleba ect. Gotowalam watrubki, nerki, żeby dostarczyć witamin marchew.
[*]Luna regularnie dostawala kapsulki z kwasami omega i witaminami. Dodatkowo brala tez homeopatie(sulfur 1 na tydzień, hepasulfur 1 na 2 dni)
[*]Poslanie i wszystko z czym Luna miała styczność było non stop prane 50-60 stopni
[*]Jest w warszawie gabinet weterynaryjny specjalizujący się w sprawach dermatologicznych (ul. Goszczyñskiego 6/5) zaplacilam tam za konsultacje krocie, ale nie wrocilam tam 2gi raz bo już nie było potrzeby. Oto co zostało przepisane Lunie:
[/LIST]
-oprysk z roztworu amitrazy 2 razy w tygodniu (niestety nie znam stężenia) do czasu zalozenia psu obrozy preventic. Obroze możecie kupic na allegro – koszt to 50zl – obroze zmieniam co miesiąc. Luna była pryska amitraza 2 razy.
-przez 10 dni codziennie podawany był ivomec doustnie (1ml) – to jest gorzkie wiec dawajcie psu cos na przegryzienie
- co drugi dzień podawac rano i wieczorem ½ relixiny 300mg
-immunoactiv codziennie przez 8dni
Moja sunia wazy ok 14-15 kg dawaki na pewno trzeba dostosować odpowiednio do wagi.
[LIST=1]
[*]W ciągu 2 miesciecy 2 razy zmienilysmy mieszkanie (nie ze względu na nuzenca ;p)
[*]Już po ustąpieniu nużycy wysterylizowałam Lune – to było zalecenie w/w Pani weterynarz – cieczka obniza odporność i u Luny najgorszy atak nużycy wystapil wlasnie po cieczce.
[/LIST]
Mam nadzieje ze się nie zalamaliscie czytając ten esej.. chciałam podkreslic ze Luna jest już zdrowa i ma piekna sierść na całym ciele!:)
zycze powodzenia i duzo cierpliwosci :)