Witam. Mam nadzieję, że ktoś jest mi w stanie odpowiedzieć, bo jestem troszkę poddenerwowana. Mianowicie mam szczeniaka od tygodnia (mieszanka Boksera), który ma 2 i pół miesiąca i non stop siusia :/ Obojętnie, czy go głaszczę, czy krzyknę (za siusianie) choć staram się tego unikać. Nawet jak nic do niego nie mówię, przykładowo idzie się najeść do miski i zostawia za sobą kropki. Proszę o pomoc. Pozdrawiam