Jump to content
Dogomania

Johalo

New members
  • Posts

    2
  • Joined

  • Last visited

Johalo's Achievements

Newbie

Newbie (1/14)

10

Reputation

  1. dziękuję za odpowiedź. już zaczęłam z nią wczoraj ćwiczyć (1h) a potem wzięłam ją na dlugi spacer i biegalysmy. postaram sie z nia dlugo cwiczyc, zeby ja przede wszystkim zmeczyc
  2. Jestem właścicielką prawie 7-miesięcznej suczki kundelka, którą wzięłam z domu tymczasowego, gdy miała niecałe 5 miesięcy. Chodziliśmy z nią do przedszkola, ogólnie wytworzyły się między nią, a nami (mną i moim chłopakiem) bardzo przyjazne relacje, w pełni nas zaakceptowała i pokochała, a my daliśmy jej dużo miłości. Mój chłopak chodził z nią do psiego przedszkola, dlatego świadoma byłam tego, że w pewnym momencie, to jego będzie traktowała jako właściciela (lidera stada, można powiedzieć), nawet gdy to ja daje jej jeść. I stało się. Od niedawna zaczęła zachowywać się w stosunku do mnie dziwnie. Słucha mnie tylko gdy jest zmęczona albo jak jest bardzo wcześnie rano i jest zaspana, ale późnym popołudniem zupełnie się zmienia- przestaje mnie wtedy słuchać i ma jakąś manię gryzienia mnie (ręce, nogi, skacze po mnie!) a jak siedzę na łóżku i ona na nie wskoczy (nie pozwalamy jej), to delikatnie ją przesuwam, np. siadam i ciałem staram się ją przepchnąć, albo po prostu mówię: zejdź! i jak nie posłucha, to wtedy staram się ją ściągnąć, ale właśnie wtedy zaczyna się wielki wyścig, kto zostanie na łózku. Wtedy jeszcze bardziej się nakręca, gryzie mnie i nie wiadomo ile ją będę stamtąd ściągać ona jakby na złość co chwila wskakuje i przygotowuje się do gryzienia. Staram się być opanowana, nie machać rękami i nie złościć się, ale gdy już 10 raz sytuacja się powtarza, a ona kombinuje jak tu wskoczyć na łóżko i mi pokazać, że potrafi to zrobić, to się złoszczę, bo mnie coraz mocniej gryzie, dosłownie uczepia się mojego rękawa, bluzki, spodni itd. Boję się, że wtedy źle reaguje i jeszcze bardziej ją nakręcam, ale nie wiem co robić. Żeby się jej wyrwać (jest bardzo szybka), muszę czasem podnieść jedną albo drugą rękę, muszę ją odepchnąć jak mnie coś zaboli więc pewnie bardziej ją nakręcam. Próbowałam już wszystkiego: stanowczego NIE, piszczenia, nawet udawałam, że płacze, ale ona jeszcze bardziej wtedy się nakręca. I takie sytuacje są ze wszystkim, nie tylko z łóżkiem. Jak coś rozwali i zwracam jej uwagę, to chwilę wraca na posłanie i wie, że zrobiła źle, bo ja upominam, ale potem jak to sprzątam, to ona specjalnie to bierze i chodzi koło mnie, żebym widziała, że wzięła, po prostu chce mi pokazać, że jest sprytniejsza. Czasem już naprawdę się denerwuję, bo nie mogę jej od siebie odpędzić i wtedy krzyknę, a potem jest jeszcze gorzej, raz nawet ją klapnęłam w tyłek, ale oczywiście nie pomogło, więc, jako, że nie uznaję tego, przestałam. Czuję się zupełnie bezsilna, a dodam, że wystarczy kiwnięcie palcem przez mojego chłopaka i sunia zostawia mnie w spokoju. Słucha go we wszystkim. Mamy kawalerkę, więc nie mogę umieścić ją w innym pokoju, odizolować, a że często siedzę i się uczę, ona we wszystkim mi przeszkadza. Dlatego zastanawiam się, czy jest to okres buntu, który skupia się tylko na mnie (wcześniej tak nie było, była naprawdę posłuszna i nigdy mnie nie gryzła, tylko w zabawie delikatnie), czy po prostu ona chce mnie wyeliminować ze stada, albo zrzucić na najniższy szczebel hierarchii. Jak mam z nia postępować? Ignorowanie nic nie daje, bo chodzi koło mnie i mocno gryzie w nogi, nawet raz próbowałam wytrzymać 5 min, ale ona nie przestaje! I raz też podskoczyła wysoko i ugryzła mnie w brzuch, że aż straciłam cierpliwość i na symboliczne 5 min przywiązałam ją na smyczy do kaloryfera, dając obok picie i posłanie, żeby się uspokoiła, bo branie na ręce, wychodzenie z pokoju itd. Nic nie daje. Ale oczywiście po 5min czuję się jak najgorszy człowiek na świecie, więc ją odwiązuję, a ona chwile spokojna i potem śruuu na łóżko i gryzie. Bardzo proszę o rady. I przepraszam za tak długiego posta, naprawdę jestem wdzięczna, jeżeli ktoś dotrwa do końca czytania.
×
×
  • Create New...