Witam, na początku jeśli popełnię jakieś "forumowe" błędy to z góry przepraszam ale założyłam konto przed chwilą
Otóż tak.... jakiś miesiąc temu na działkę do mojej babci przybłąkała się około roczna suczka, działka w okolicach Skierniewic ale schronisko w Skierniewicach nie chciało przyjąć gdyś biorą tylko psy "z miasta a nie okolic" natomiast Korabiewice też powiedziały, że w tej chwili nie mogą sobie pozwolić na przyjęcie kolejnego psa.
Suczka została więc na działce z Babcią i trzyletnią siostrzenicą a ja zaczęłam szukać jej domu.
Ogłoszenia na FB, Tablicy itd..... ale czas suni się kończył- babcia ma ponad 70 lat, trzy koty, no i jeszcze trzylatkę pod opieką i zwyczajnie nei daje rady. Natomiast moja Mama mieszka na Mokotowie na 10 piętrze i całe dnie nikogo nie ma w domu i też nie może sobie pozwolić na psa... My posiadamy już dwa schroniskowe psiaki i trzy kocie znajdy- także limit zwierząt także Nam się wyczerpał :(
Ale do sedna.... suczka w niedziele pojechała do nowego, wydawało się tego super domu.... ale dziś dostałam telefon, że "u żony ujawniła się ostra alergia, suka rzuca się na psy na spacerach i warczy na dzieci".... klasyczna ściema według mnie, gdyż Zosia (tak ja nazwaliśmy) była przez prawie dwa tyg z naszymi czworonogami (tymi psimi i kocimi) i nie było żadnych spięć.... była też z dwójką żywiołowych trzylatków i na żadnego nawet nie zawarczała....
No i obecnie sytuacja wygląda tak, że jutro, maks w czwartek musimy zabrać Zośkę i zawieźć już tylko na Paluch.... :( bo innej opcji nie widzę i choć robię co mogę to się nie pojawia :(
także to forum jest ostatnią deską ratunku....
jeśli chodzi o zdjęcia suni to są na FB: [url]https://www.facebook.com/media/set/?set=a.618650868163213.1073742150.165681383460166&type=1[/url] myślę, że powinny być widoczne nawet dla tych którzy nie mają FB
Mój telefon to : 502-813-223
proszę o pomoc.... chociaż o jakiś dom tymczasowy, cokolwiek aby tylko nie musiała jechać na Paluch bo jest naprawdę cudowna