[FONT=Helvetica Neue]Witam[/FONT]
[FONT=Helvetica Neue]Posiadam od szczeniaka psa, właściwie to sukę rasy Owczarek Belgijski, ma 10 lat.[/FONT]
[FONT=Helvetica Neue]Od wczoraj pojawił się problem. Wypiła baaardzo dużo po przyjściu z wieczornego spaceru (ok. 2-3 miski wody) i w nocy o ok 4:00 zaczęła mnie budzić, no to jak zawsze wziąłem to do siebie i 30min później z nią poszedłem. Sikała ok. 6-7 razy na podwórku, ale tylko raz na prawdę sikała, bo później to "sikała, a nie sikała" i po przyjściu zlała się w domu.[/FONT]
[FONT=Helvetica Neue]I jest problem, bo zawsze wytrzymuuuje długo bez sikania, że wystarczy wyjść z nią 3x dziennie, a teraz wytrzymuje 2, max. 3,5h i robi to w domu... Nigdy nie sikała w domu, tylko za szczeniaka z początku. Dodam, że dyszała ostatnio mocno, rano też, wczoraj też, jakby jej było baardzo duszno lub miała gorączkę więc pije dużo, ale nawet jak piła zawsze dużo to wytrzymywała spokojnie bez pójścia na spacer przez 2-3,5h, teraz to aż widać kropki czasem moczu(ale to jest znak, że zaraz się zleje...). Dziś byłem z nią na działce i to samo.. Raz się wysikała, a później przez 1h "sikała, a nie sikała" i było tak z 20x, że chciała sikać, a nic nie leciało, może z kropka/dwie. Dodam, że kończy jej się cieczka, już w sumie jej nie widać, a 2 dni temu była moocna burza. Tak, boi się burzy, ale nigdy nie miała przez to takich problemów. Myślę co zrobić, bo za każdym razem jak wracam do domu to nalane na podłodze.[/FONT]
[FONT=Helvetica Neue]Jest zdrowa i zawsze była nie mając z niczym problemów, baaaardzo żywa i chętna do zabawy i nie ma szybszego od niej, choć od wczoraj to tak nijak..[/FONT]
[FONT=Helvetica Neue]Dodam, że wszystkie szczepienia są, pokarm ok.[/FONT]
[FONT=Helvetica Neue]Proszę o pomoc. Kocham swojego psa i nie wiem co mam zrobić.[/FONT]
[FONT=Helvetica Neue]btw. zapomniałem dodać, że podczas pobytu do niedzieli na majówce było dość zimno oraz mokro i ona często leżała na mokrej trawie i na zimnym tarasie, nigdy jej nic nie było to niech sobie leżała, a w nocy jak nie chciała być na swoim łożu, to spała na ziiiiiiiiimnej bardzo podłodze.
btw#2. [/FONT][FONT=Helvetica Neue]btw#2. Dziś pójdę jeszcze na ogródek/działkę i napiszę Wam, czy jest nadal tak samo z tym "sikaniem, a nie sikaniem", bo wczoraj wieczorem to tylko raz/dwa się wysikała jak zawsze i ok, nie miała "sikania, a nie sikania". Tylko dziś znów się zlała :([/FONT]