Witajcie Drodzy Dogomaniacy!!
Swoją przygodę z Ritą (około roczną kundelką) zaczęłam dwa miesiące temu. Sunia pojawiła się pod moimi drzwiami i od razu skradła moje serce.
Nie nauczoną niczego, lękliwą i szybko nudzącą się suczkę postanowiłam nauczyć kilku podstawowych sztuczek, niestety Rita woli leżeć w swoim koszyczku niż ze mną pracować :-( I tu pojawia się moje pierwsze pytanie i prośba do Was, co zrobić aby zainteresować sobą i zabawą psa?
Drugą kwestią jest jej lęk. Rita widzi moją współlokatorkę przez 5 dni w tygodniu, mimo to nie da jej się pogłaskać, gdy tylko wyciągnie rękę w jej kierunku, Rita powarkuje i chowa się za mną. Ciężko ją też złapać, gdy przychodzi pora spaceru. Na zawołanie przychodzi bardzo ładnie, ale gdy tylko wyciągnie się rękę aby zapiąć smycz Rita ucieka. Co mam zrobić aby nie była taka lękliwa, jak ją przekonać, że nie stanie jej się krzywda?
Byłabym bardzo wdzięczna za kilka rad.
pozdrawiam Tryka.