Dołączyłam do grupy " moja sucz mnie załamuje " ;)
Podczytuję wątek od dawna bo przygotowywałam się na wymarzone maluszki. Kawaler z daleka, piękny, wybierany długo, a tu cieczka opóźniona 2 miesiące :/ a zawsze były regularnie.
Akurat jak zrobiłam jej rozszerzone badanie krwi żeby sprawdzić czy nic złego się nie dziej to zaczęła plamić. Progesteron :
1 dzień 0,3 ng/ml
6 dzień 0,3 ng/ml
9 dzień 0,5 ng/ml
Wetka radzi powtórzyć krew dopiero 12 dnia cieczki. Mam wątpliwość czy nie iść wcześniej, dzisiaj 10 dzień , plamienie się zmniejszyło, zrobiło jaśniejsze, suka zaczyna się rozglądać za kawalerami, srom robi się rozpulchniony i jasny. Zawsze wykazywała tolerancje od 11 do 14 dnia cieczki. Mam też czarne myśli, czy ona w ogóle będzie miała owulację. Hodowczyni repa radzi przyjechać w sobotę (12 dzień ) ale nie wiem czy warto tak w ciemno. Droga daleka . :/ Pomocy. Co o tym sądzicie ?