Witam! Proszę o pomoc w sprawie mojego pieska, bo już sama nie wiem, co mam zrobić z tym problem.
Otóż trzy tygodnie temu przygarnęłam szczeniaczka. Jest bardzo mądra, ale nie rozumie jednej rzeczy- nie gryź. Nie chodzi mi o gryzienie wszystkiego, co leży na podłodze, bo wiem, że to u szczeniaków jest normalne. Jednak kiedy się z nią bawię, rzuca się z gryzieniem na twarz (pewnie też to traktuje jako zabawę). Co prawda nie jest to duża sunia, jednak zęby ma jak szpilki i posiadam już kilka ran na nosie, uszach, ustach.
Nie pomaga podniesienie głosu: "nie wolno", nie pomaga stanowczy gest ręką odepchnięcie psa i powiedzenie "FE!", nie pomaga też klaps ani ręką, ani papierową rurką po ręcznikach. Oczywiście nie chcę stosować żadnej z tym metod, jednak wiem, że pies gryźć w twarz nie może, bo w końcu zrobi komuś krzywdę.
Czy ktoś może mi pomóc? Udzielić jakiejś porady, bo na razie jestem załamana :(