Mam ten sam problem ze swoim 4 letnim labradorem. Brak temperatury , brzuch miękki , przy badaniu Niko nie wykazuje objawów bólu, wyniki badania krwi ok, stolec oddaje normalny ale z wielkim trudem. jak działają leki to wyraża ochotę na jedzenie.Napady bólu u niego wyglądają tak jakby się nadymał i prostuje , naciąga tylne łapy.
W tej chwili jest na lekach przeciw bólowych. Wet łączy tu naciągniecie mięśni podczas zabawy z piłką i stresu związanego z trwającym remontem domu ( brakło ukochanej kanapy do spania i zaburzony rytm dnia i obcy ludzie w domu.
Co Wy na to? Aniu jak sobie poradziłaś?