Witam.
Przez cały dzień było z psiakiem oki, ale tak od godziny 15 zaczął skomleć, łeb spuszczony i mało się rusza. Ale jak daliśmy mu coś do jedzenie to skomląć, zjadł bez problemu..... W gardle nic nie ma, bo zaglądaliśmy. Weterynarz tylko do 13 ;/ .... Jutro i tak na pewno się pojedzie, ale co mu w ogóle może dolegać ? Nie wiem czy w czymś to pomoże ale nos ma zimny.