A więc tak, ile działa szczepionka p/ wściekliznie u ludzi ?
niecałe pol roku temu sciagałem z drzewa kota, na podworku bylo jakies -15*C, wiec zrobilo mi sie go po prostu zal i postanowilem go sciagnac, podczas sciagania drapnal mnie pazurami, jednak nie byl to atak, po prostu chcial sie "zlapac" mojej reki ( sciagnalem go tylko jedna reka ). Nastepnie wzialem go w koc i zanioslem z rodzicami do garazu, dalismy mu jesc, pic i zadzwonilismy do schroniska aby po niego przyjechali i zabrali, Pan ktory go odbieral powiedzial ze dobrze by bylo zebym przyjal szczepionki p/wsciekliznie pomimo tego ze kot na wscieklego nie wyglada, jeszcze tego samego dnia pojechalem wziac pierwsze szczepionke a kot zostal skierowany na obserwacje. Po 3 tygodniach mama dostala telefon z sanepidu ze kot jest zdrowy i sczepienia mozna przerwac. Przyjalem chyba 5 dawek szczepienia.
Moje pytania to : czy mozliwe zeby pomimo tej obserwacji i kontroli sanepidu kot byl jednak wsciekly ? czy szczepionki maja 100% skutecznosci ? Na ile uzyskalem odpornosc p/ wsciekliznie ?
Druga czesc mojego tematu to jest to ze okolo 3 tygodnie moj kot wziety ze schroniska ( okolo 5 miesiecy bez zadnych szczepien poniewaz mial biegunki i dopiero niedawno je wyleczylismy ) mnie zadrapal ( kot u nas nigdy nie wychodzil na dwor, mamy go jakies 2-3 miesiace ) a ja sie przestraszylem, poszedlem do komputera i zaczalem czytac o objawach wscieklizny, przestraszylem sie ze jestem zarazony i od 3 tygodni nie moge przestac o tym myslec, a to co czytam w internecie słabo pomaga. Moj kot przez te 3 tygodnie normalnie je i pije chociaz jego zachowanie czasami mnie dziwi, biega jak dziki po domu itd. W domu mam takze 11letniego psa ktory jest regularnie co roku szczepiony p/wsciekliznie.
Czy mozliwe zebym "zlapal" wscieklizne pomimo mojego szczepienia i braku kontaktu z jakimkolwiek innym zwierzeciem od tamtego czasu ? i czy mozliwe jest zebym zarazil sie wscieklizna "nie wiedzac o tym" np nie wiem, od ugryzenia ktorego nie czulem lub cos w tym stylu. Podkresle jeszcze raz ze nie pamietam zadnej takiej sytuacji i raczej nie mialem kontatku z innym zwierzakiem, tym bardziej zadnym dzikim.
Prosze o jak najszybsza odpowiedz, z gory dziekuje. i przepraszam jesli te pytania sa "glupie".