Witam, mam suczke, mieszanca pekińczyka z pińczerkiem, ma 3 lata, mieszkamy w domu, mamy duze podworko wiec rzadko sie chodziło z nią na spacery ale w tym roku chce zacząć chodzic systematycznie, i tu sie pojawia problem, poniewaz jak ktoś przechodzi koło nas, nie daj Boże z psem zachowuje sie strasznie, nie szczeka a przeraźliwie piszczy jakby jej sie cos działo, nie da sie jej uspokoic, wstyd mi strasznie bo ludzie idą z psami i tamte sie tylko na nią głupio patrzą.. nie wiem co mam robic, jakies smakołyki nosic zeby ją zając czyms innym, prosze o pomoc..
pozdrawiam