Witam
Mam suczkę u której doszło do niechcianego krycia w 5-6 dni cieczki. Myślicie , że została skutecznie pokryta, czy nie powinienem się bać, bo to zbyt wczesne stadium. Dodam , że suka nie ma jeszcze rui właściwej, nadal intensywnie krwawi na ciemną czerwień. I tak naprawdę jeszcze nie interesuje się samcem , na tyle , że podstawia mu się pod nos. Co o tym myslicie?
Proszę też żebyście mnie ,,nie linczowali". Doskonale wiem co się stało i jaki błąd popełniłem. Chciałbym poznać wasze zdanie, nie mogę usiedziec z myślą, że stało się co się stało. Mam nadzieję ze do zapłodnienia nie doszło.