Dobra, wali mnie to co napisali wcześniej przede mną.
Ponieważ jestem właścicielką dwóch huskych, wypowiem się.
Aczkolwiek, kwestia ruchu. Owszem potrzebują go, ale nie jest powiedziane że muszą biegać co ranek kilka kilometrów. U nas nikt nie biega z hasiorami.
My fundujemy im inne rozrywki, zaprzęgi zimą, zabawy z piłką na dworze, długie spacery (tu już czasem kilka kilometrów-choćby zawody dogtrekkingu) bieg/ciągnięcie roweru. Również inne zabawy ruchowe, pływanie itp.
Co do charakteru-na jakiego trafisz i jak go wychowasz takiego będziesz mieć. Tu możesz zerknąć do fundacji, która zajmuje się haszczakami i możesz pomyśleć o adopcji huskiego, czasem wychowanego.
[url]https://www.facebook.com/pages/HaszczePaszcze/431574203604289?ref=ts&fref=ts[/url]
[url]https://www.facebook.com/SforaHusky?ref=ts&fref=ts[/url]
A co uciekania i polowania na małe zwierzęta w domu. Cóż, to też zależy od wychowania psa. Sa takie które choćby nie wiem co, to nie tolerują, a są takie (jak moje) że nie zrobią krzywdy miesięcznej sforze kociaków, czy małemu szczeniakowi. Co prawda inaczej zachowują się w stosunku do gryzonii i królików. Na spacerze już może odzywać się instynkt myśliwski.
Co do uciekania. Jak przygarniasz małego szczeniaczka (najlepiej do 3 miesięcy-chodzi o wiek malucha) to łatwiej przyjdzie ci nauka nie uciekania na spacerze. :) nie mówię że ze starszym nie da się pracować-też się da, ale wymaga to trochę więcej pracy, tak jak z dorosłym.
Pracując z huskym, potrzebujesz odpowiedniej motywacji dla psa. No i świetne nagrody, które przykują uwagę hasiora.