Zdjęcia jutro bo dzisiaj nie mam siły.
Zajęłam ....9 miejsce. :oops: Bagno za bagnem, konkurencja była olbrzymia-przyjechały onki i donki z jeleniej góry, kilka rodzin... Na dodatek zagubiłam się szukając drugiego punktu, ale to nie moja wina, że ktoś nie umie zaznaczyć na drzewie, iż tam jest czerwony szlak.:mad:
Był wyżeł węgierski, west, psiaki do adopcji, Kraksa na wózku... ;)