Witam , jestem nowy na tym forum i mam pytanko , posiadalem owczarka podhalanskiego pies wiek 18 miesiecy , zdecydowalem sie na kastracje , umowilem sie z Wete i piatek o 9 wstawilem sie u niego , Roger tak wabil sie piesek nie akceptowal nikogo oprucz domownikow i byl problem aby podac narkoze ale udalo sie , po okolo 30 min roger byl sniety ale reagowal na nas , Wete podal druga dawke i znow ok 30 min oczekiwania ale bez efektu , decyzja Wete podaje trzecia dawke i Rogerek zasypia ale nie do konca , wnosimy Naszego pupila i dostaje dozylnie kolejny srodek , po ktorym jest nie reaguje na nic , wiec dochodzi do kastracji , w miedzy czasie drugi obecny Wete oznajmia ze odrazu zaszczepi pieska , gdy wczesniej mowil ze tak nie mozna , ok godz 11-30 piesek na noszach zostaje nam oddany i przekazano ze ok godz 20 Roger powinien sie obudzic i wszystko powinno wrocic do normy. Faktycznie Roger ok godz 18-30 zaczyna sie unosic i chce wyjsc na dwor , tam troche poezal i wrocil do domu , sobota rano Nasze bayby bryka jak trzeba , niby ok , ok godz 10-30 po pierwszym posilku piesek zaczyna sie slabnac , jest mie mrawy nic go nie interesuje , ok godz 11-30 stawiam sie u Wete z zapytaniem czy to normalne , slysze ze nie wracam po Rogerka , Wete oglada podaje trzy zastrzyki i kroplowke i oznajmia ze ok 13-30 chce zobaczyc jeszcze pieska . Wracam ok 13-30 piesek nie ma sily podnis glowki , podchodzi drugi Wete i ogladaja we dwoje , i decyzja ze to po narkozie podaja znow jakis lek dozylnie ale w tylna lape , nie znajduja zyly , podaja tez z problemem w przednia i slysze ze to po narkozie , ale w niedziele rano podjechac z pieskiem , wracam do domu wnosze Rogerka do domu i niunia moja robi kupke , klade go obok siebie i czekam ok godz 16 piesek znow popuscil i po ok 5 min od tego zaczyna sie dusic tak to odebralem bo wygladalo jak by kichal , telefon do Wete -jedzie ale juz za pozno , Nasz ukochany Rogerek odchodzi jest nam przykro , Wete probuje masazu serduszka ale nic z tego . Mam pytanko czy to powiklania po narkozie , czy za duza dawka prosze o wyjasnienie bo po prostu zwariuje , pozdrawiam , roger wazyl ok 50 kg i byl zdrowym pieskiem pelnym zycia