Jump to content
Dogomania

Burton

Members
  • Posts

    7
  • Joined

  • Last visited

Burton's Achievements

Newbie

Newbie (1/14)

10

Reputation

  1. Przez ostatni okres dostawał cały czas coś na pasożyty, ale już dość dawno nie był odrobaczany i odpchlony, więc tak jak radzicie zacznę od tego i zrobię bania krwi i poproszę o zeskrobinę. Cały czas mi się wydaje że to wina właśnie jakiś pasożytów. Szkoda że vet nie pouczył mnie np. o odpchleniu, że powinienem to robić znacznie częściej, ale może myślał że to oczywiste. Jutro postaram się wrzucić zdjęcie tej zmiany (mogłem to zrobić dzisiaj ale w sumie nie pomyślałem;/). Piesek rzeczywiście śpi na dworze, ale jak go kąpie to zawsze wieczorem i całą noc śpi w domu. W sumie to śpi on w pomieszczeniu w piwnicy i tam też bym chciał czymś wypsikać - czy macie z tym jakieś doświadczenia? Czy "DR SEIDLA Sabunol - płyn na otoczenie zwalczający pchły i kleszcze" się nada? Naprawdę dziękuje wam za pomoc:) PS - Max - bo tak się wabi mój pies jest bardzo zadowolony ze zmiany diety. Jak patrze na niego to nie rozumiem jak inne psy mogą mieć problem jedzeniem. Mój dostaje powiększone porcje i ciągle wydaje się być głodny. Pół kilo żołądków to dla niego 30 s:)
  2. Rozumiem. Niestety nie zdawałem sobie z tego sprawy z tym odpchleniem (czy VET-AGRO Fiprex spray będzie odpowiedni?). Umiejscowienie wydaje się podobne, ale wygląda trochę inaczej bo jest czarne. Mam nadzieje, że to coś niegroźnego ale chyba upewnię się dopiero jak będę robił badania.
  3. No od tego właśnie zacząłem (jak zmieniłem lekarza - wrzesień), ale nie wiedziałem, że muszę zacząć jakby od nowa. To na brzuchu to od kilku miesięcy chyba, jest umiejscowione na środku brzucha (może troszeczkę bardziej po prawej stronie), jak się patrzy z boku to pomiędzy przednimi a tylnymi łapami - bliżej tylnych.
  4. W przeciągu miesiąca nie był. W sumie odpchlony był chyba jakoś we wrześniu i potem była poprawa, więc to może od tego. Jak będę mu robił badania krwi to poproszę o zrobienie zeskrobiny i odpchlenie. Bardzo zależy mi na jego wyleczeniu bo widzę, że trochę się z tym męczy i wygląda nieciekawie:( A myślicie, że może to być wina jakiś poważnych chorób związanych z nerkami, tarczycą, wątrobą? Jeszcze widzę, że ma jakiś guz na brzuchu, który wygląda jak sutek i boję się, że to jakiś rak albo jakieś inne dziadostwo:( Dzięki za zainteresowanie i pomoc.
  5. Pisałem już o problemach mojego pieska w dziale dotyczącym BARFA, ale proszę też o pomoc w wyleczeniu. Mój piesek to owczarek niemiecki który ma około 10 lat. Na początku, najczęściej był karmiony gotowanym jedzeniem (kasza + mięso, skóry, korpusy), nieco później niestety tanią suchą karmą + resztki z obiadu. Już od dawna pojawiał się problem z „wygryzionym tyłkiem” i drapaniem, niestety mój miejscowy lekarz zamiast go leczyć/powiedzieć coś o karmieniu podawał mu leki sterydowe. Kilka miesięcy temu pojechałem z nim do innego weterynarza, który polecił mi suchą karmę Royal Canin Mature Lardge Dog + Efa Oil (odrobaczyliśmy go i zaszczepiliśmy), odrobaczył i zaszczepił pieska, kazał kąpać pieska w szamponie z chloreksydyną i do tego podawaliśmy jakieś leki na wszy i różne pasożyty (advokat). Na początku mu się poprawiło i to bardzo, zaczął mieć ładną lśniąca sierść ale przyszedł czas, że nie było mnie w domu przez jakieś 2-3 miesiące i nie mogłem go kąpać ani się nim zaopiekować (jestem studentem i nie mieszkam z rodzicami) i bardzo mu się pogorszyło. Weterynarz mówi, że piesek jest stary i to są już raczej choroby wątroby lub nerek i raczej już go nie wyleczymy. Zaobserwowałem tendencje do zmiany wagi - jak zmieniłem karmę na RC i dawałem mu dodatkowo resztki to szybko przybrał na wadze, a jak odstawiłem resztki to szybko schudł. Obecnie przerzuciłem go na BARF. Po świętach zrobię mu badania krwi. Sierść i skóra wyglądają tak: [attachment=2360:9850.attach] 1 i 2 - tyłek w miejscu gdzie miał wygryzioną ranę 3 - grzbiet 4 - szyja 5 - blisko szyi z boku, tam się teraz najczęściej drapie Czy powinienem zrobić mu jeszcze jakieś inne badania albo coś? Może to być np. jakaś alergia?
  6. Piesek był odpchlony jak zmieniłem weterynarza, czyli we wrześniu. Tego czy dadzą rade też się trochę boje ale z tego co zdążyłem się dowiedzieć to można mrozić czyli jak przyjeżdżam na weekendy to mogę przygotować wszystko i zamrozić (mam dużą zamrażarkę). Wczoraj wykąpałem go w szamponie dermatologicznym Hexoderm z firmy Eurowet. Co do wyglądu to załączam zdjęcia (przepraszam za jakość ale nie mam przy sobie lepszego aparatu). 1 i 2 - tyłek w miejscu gdzie miał wygryzioną ranę 3 - grzbiet 4 - szyja 5 - blisko szyi z boku, tam się teraz najczęściej drapie [attachment=2347:9850.attach]
  7. Witam. Jestem pierwszy raz na waszym forum i niestety od razu z problemem. Wiem, że opisuje tu problemy zdrowotne pieska, ale zasadnicze pytanie dotyczy właśnie diety BARF, ale jeżeli nie ten dział to przepraszam i proszę o wyrozumiałość. Mój piesek to owczarek niemiecki który ma około 10 lat. Na początku, najczęściej był karmiony gotowanym jedzeniem (kasza + mięso, skóry, korpusy), nieco później niestety suchą śmieciową karmą (pisze śmieciową bo jakąś najtańszą) + resztki z obiadu. Niestety nigdy nie zdawaliśmy sobie sprawy, że to jest bardzo złe dla niego. Już od dawna pojawiał się problem z „wygryzionym tyłkiem” i drapaniem, niestety mój miejscowy lekarz zamiast go leczyć/powiedzieć coś o karmieniu podawał mu leki sterydowe. Kilka miesięcy temu pojechałem z nim do innego weterynarza, który uświadomił mnie, że karmie psa gó…. I polecił mi suchą karmę Royal Canin + Efa Oil, kazał kąpać pieska w szamponie z chloreksydyną i do tego podawaliśmy jakieś "cuda" na wszy i różne pasożyty. Na początku mu się poprawiło i to bardzo, zaczął mieć ładną lśniąca sierść ale przyszedł czas, że nie było mnie w domu przez jakieś 2-3 miesiące i nie mogłem go kąpać ani się nim zaopiekować (jestem studentem i nie mieszkam z rodzicami) i bardzo mu się pogorszyło. I do tego zaczął się dość intensywnie drapać. Ma przerzedzoną sierść, a rany brzydko się goją (pojawiają się jakby czarne strupy – skorupy z których nie rosną już włosy). Weterynarz mówi, że piesek jest stary i to są już raczej choroby wątroby lub nerek i raczej już go nie wyleczymy. Za jakieś dwa tygodnie postaram się zrobić badania. Na tą chwile wygląda na to, że jedyne co mogę zrobić to znaleźdź odpowiednia dietę. Moja mama rozmawiała z jakimś znajomym swojej koleżanki, który polecił jej karmę BARF. Poczytałem i wygląda trochę obiecująco, ale nie wiem czy nie jest za późno. Mój piesek to smok który zje wszystko w każdej postaci i ilości, więc nie było by problemu ze zmianą jedzenia. Mógłby ktoś się wypowiedzieć co do tej diety (lub inne spostrzeżenia, podpowiedzi) w tym konkretnym przypadku? PS – jak coś to mogę dodać zdjęcia pupila, Z góry dziękuje za każde zainteresowanie :)
×
×
  • Create New...