Nawet nie wiedziałam, że byłyście w odwiedzinach. Miło nam, że o nas pamiętacie :)
Dafcia rzeczywiście wariuje z piłkami. Niezły jest z niej bramkarz. Niestety gdy przegrywa gryzie piłkę aż ją rozerwie, więc tych piłek nie nadążamy kupować.
Najbardziej jednak cenię ją za opiekuńczość i cierpliwość wobec dzieci. Chłopcy mogą z nią się bawić jak chcą, gdy jednak ma ich dosyć chowa się do swojej budy. Ostatnio starszy syn uczył Dafcię skakania przez przeszkody za co dostawała pyszne psie ciasteczka, które uwielbia. O naszym piesku mogłabym dużo pisać, tylko nie chcę zanudzać.
Zapraszamy i do nas na kawę.