Witam
Moja Fibi 1-go maja kończy 7 miesięcy. Jest taka nieposłuszna, że chwilami już mi brak na nią sił. Na szczęście załatwianie się na dworze już mamy za sobą. Po pierwsze: Ciągle jest głodna. Mamy starszą sunię ze schroniska, która siedzi w oddzielnym pokoju, do którego Fibi ma zabroniony wstęp. Ogólnie Fibi tam nie wchodzi,ale jak wyczuje, że tamta ma w misce jedzenie to, gdy tylko nadarzy się okazja i nie ma nikogo w pokoju wchodzi tam i wyjada wszystko dla starowinki. Oczywiście cały czas skacze na lodówkę, bo wie, że stamtąd wyciąga się jedzenie i cały czas łasuje.
Po drugie: Podbiega do wszystkich psów i ludzi, kiedy jest bez smyczy i wcale się nie słucha. Puszczam ją ze smyczy tylko na terenie takim, gdzie raczej nikogo nie ma w pobliżu, ale tylko zobaczy kogoś choćby z kilometra to już leci, a ja za nią jak głupia. Już nie raz została ugryziona przez psiaka,tak, że aż piszczała, ale nic sobie z tego nie robi. Ona nie rozumie, że piesek nie chce się z nią bawić i jest namolna, skacze, szczeka itd.