[quote name='mariusz pp']Ja mam tak z moją psiną już od 15 lat. Nieraz się drapie bo zje np królika który nie wiadomo czym był żywiony, a nieraz nie możemy dojść dlaczego.
A je tylko Royal Canin hypoalergenic i gotowanego królika:lol:
Woda kranówka ale tylko filtrowana.
I też właśnie bardzo często ,nieraz tygodniami drapie się.
Drapie brzuszek, pyszczek, gryzie łapki, no i nieraz w uszach.
Jeśli psiak drapie się w tych okolicach to najpewnie jakaś alergia.[/QUOTE]
ehh to jeszcze mi brakuje, zeby drugi byol alergikiem...;/ sunia z cushingiem miala astme uczuleniowa, nie mogla jesc suchego pokarmu za bardzo...
Tyle, ze z tamta jest tak, ze zjadlaby wszystko (przy tym jak jadlam kapuste kiszona to jej az slina ciekla z pyska taka miala chrapke), a ten niejadek i wybrzydzacz, co najlepsze wybiera te tanie jedzenie, a jak mu kupilam teraz dla psow z wrazliwym zoladkiem, takie przeciwalergiczne (od kiedy go wzielaam 3 miesiace temu zauwazylam wrazliwy zoladek i probowalam roznych DOBRYCH, naturalnych karm i zadne go nie interesowaly jako cos do jedzenia), zeby spraawdzic czy to moze uczulenie na karme, to nie chce go wogole ruszac, to samo z jedzeniem z puszki.... pedigree tak, inne nie... od poczatku jak go mam, to jak mu sie jedzenie nie podobalo i chcialam go przetrzymac (zglodniejesz to zjesz), to potrafilby i dwa dni nic nie ruszyc. W listopadzie idziemy na szczepienie, wiec przy okazji wet go zbada, zmierzy itd. ale jak mi doradzi zmiane jedzenia, to chyba uklekne...