Na razie robi się bkiznowiec i mięso rzekome jest w takim stanie nerwowym że nie chcemy jej narażać na stres z usg. Nowa pani myślę już to poprowadzi. Po konsultacji z vetem sunia dostała hydrixyzyne żeby jej nerki nie stanęły i po godzinie było siku na dworze trwające prawie minute. Teraz dalej się schowała. Niech sobie odpoczywa jutro znowu wet i stres ale myślę będzie już tylko lepiej
Jestem i pisze. Sunia boi się strasznie. U Weta była tragedia bo ze strachu przestawala oddychać. Dostała 3 zastrzyki w tym na odkleszczówke. Na spacerach a raczej noszeniu na rękach zero siku. Już pal go licho niech wali w domu. Jest u mnie w garderobie. Wyszła z transporterka i leży na moich ubraniach. A niech leży. Leki zniosła super na noc dostała krople na pchły i robale. Daje się głaskać ale chowa się okrotnie i chyba puls ma 300. Nowa pani wie o wszystkim. Mimi jest niedożywiona ale nadrabia. Na szczęście przestała klapac ząbkami głosu nadal brak. Jak zobaczyłam ranę na krtani to mi się słabo zrobiło chyba psy albo i lisy chciały ją zabić. Teraz myślę będzie ok. Koszty wizyty narazie nie są znane. Kupiłam jej animonde wcina aż jeździ miską po całym pokoju. Dzisiaj kolejny dzień socjalizacji a jutro druga wizyta u weta
Wizyta będzie robiona przez straż w Chełmie więc będzie rzetelna. W domu był piesek odszedł jakiś czas temu po 13 latach, dom z ogrodem w domu jest ciągle osoba dorosła. Pani zgadza się na wszelkie wizyty i warunki
Wizyta będzie robiona przez straż w Chełmie więc będzie rzetelna. W domu był piesek odszedł jakiś czas temu po 13 latach, dom z ogrodem w domu jest ciągle osoba dorosła. Pani zgadza się na wszelkie wizyty i warunki
Jutro pojadę do suni zobaczę jak sytuacja na weekend tam nikogo nie ma i tylko przyjeżdża ktoś karmić zobaczę jak się ma maluch i może w końcu ją wyjmę z budy może akurat się uda ona jest strasznie przerażona maluch biedny Pan co się opiekuje tym terenem co są kojce obiecał mi że jeszcze jej nie wywiezie na schron więc jutro zobaczę
Mika jest na lekach przeciwbólowych. Teść ją na noc utula więc Mika ma w nocy tulanie i głasków do oporu. Mikunia jutro jedzie na kontrolę zobaczymy jak się goi. Jest dzielna