Jump to content
Dogomania

inkaska

New members
  • Posts

    1
  • Joined

  • Last visited

inkaska's Achievements

Newbie

Newbie (1/14)

10

Reputation

  1. witam wszystkich, zwłaszcza twórcę tego wątku. dzisiaj w desperacji zaczęłam przeglądać internet w poszukiwaniu sposobu na wyciszenie i uspokojenie swojej dalmatynki a tu proszę.....sytuacja identyczna jak u mnie... moja sunia również ma 12 lat i także mieszka z kotem. każdy dzien zaczyna się od pobudki - stękania, walenia łapą w łóżko, natarczywego ziewania przed 5 rano. Kiedys spała do 7-mej, ale tutaj niestety chyba jej tryb spania dopasował się do kociego i tak już od ponad roku wstajemy coraz wcześniej.... oczywiscie podstawowa przyczyna budzenia - jest nuda i głód. po pobudce następuje spacer, pozniej od razu micha...ale najchetniej nie opuszczałaby kuchni, ciagle domaga sie żarełka, byc moze i ja do tego porannego stołowania się ją przyzwyczaiłam - zawsze robiłam kanapki do pracy rano i niestety zawsze cos dostawała do miski - tak wiec w sumie sama jestem winna ze teraz z uporem maniaka siedzi na łożku i domaga się bym za wszelka cena poszła do kuchni cos jej zrobic do jedzenia. w weekendy jest identycznie, nawet jak jest juz najedzona, wyprowadzona na spacer nudzi sie straszliwie.....zauwazylam iż najbardziej nieznosna jest do południa, po południu troche jej upierdliwosc traci na mocy. dodam iż pies śpi z nami - to tez była moja decyzja - jak mieszkałam sama, milej było spac z psem niż samemu i tak już zostało. przeczytałam wszystkie powyzsze uwagi i niestety w duzej mierze to nasza wina ze pies jest zle wychowany... dalmatynczyki jednak sa specyficzne - sa na maksa upierdliwe i nie lubia samotnosci, wiec przede wszystkim musimy je kochac i otaczac nasza opieką. moja z racji wieku ma problemy z pęcherzem - ponoć kamienie to przypadłość typowa dla tej rasy, dostaje karme po ktorej ma wzmożone pragnienie, pragnienie powoduje wymuszanie spacerów po kilka razy dziennie - no ale musze sie z tym pogodzić - starość jest cieżka dla ludzi i zwierząt i nie można psu robić wymówek że to tylko psia fanaberia. wiem jedno, że następny pies to też bedzie dalmatyczyk, bo przy całej upierdliowsci nie ma chyba drugiej tak czułej i oddanej rasy wsrod psów. moj mąż twierdzi ze pies jest głupi - ale nie dalmatynczyki nie sa głupie, są cwane i beztroskie, wieczne dzieci. ja staram się wszystkie piski, domagania sie czegoś, lekceważyć - ale faktem jest iż zwrócenie psu uwagi co też niestety czynię, pobudza go tylko do dalszej aktywności. chyba nie znajdę już złotego środka na ułożenie mojej łatki, pozostaje mi zaakceptować ją taka jaka jest i cieszyć się każdym dniem który jeszcze jest przed nami. jedyne postanowanie dotyczy unormowania godzin posiłków, i zapewnienia jest więcej ruchu - bo pomimo na sędziwy wiek nadal jest bardzo ruchliwa i zaciekawiona wszystkim.... Pozdrawiam wszystkich właścicieli dalmatów i wszystkich psiarzy! p.s. kociarzy też :)
×
×
  • Create New...