Jump to content
Dogomania

Burzowo

New members
  • Posts

    2
  • Joined

  • Last visited

Burzowo's Achievements

Newbie

Newbie (1/14)

10

Reputation

  1. Na ten moment obroży jeszcze nie kupiłam (choć na jednej z polecanych przez Was stron znalazłam obroże antyszczekową, która w momencie gdy pies szczeka wydaje nagraną przez nas komendę). LadyS jak wracam z psem ze spaceru to jestem jeszcze ok pół godziny w domu więc pies ma czas na wyciszenie, z reguły wygląda na mocno śpiącego gdy wychodzę. Gryf80 co do feromonów zbyt wiele w tej kwestii nie słyszałam więc nawet nie brałam ich pod uwagę, jak działają?
  2. [COLOR=#000000][FONT=Verdana]Witam Mam pewien problem z moim 9 miesięcznym samcem-szpic miniaturka. Ryś szczeka jak zostaje sam. Uczy się bardzo szybko, jednak w tej jednej materii czuję się już bezradna. Od kiedy sąsiad po raz pierwszy zwrócił mi uwagę staram się jak mogę, żeby psa oduczyć złego nawyku(od ok 3- 4 miesięcy). Niestety jednak tylko w małym stopniu udało mi się to ograniczyć. Tzn. wszystko zależy od tego jaki ten mały potwór będzie miał nastrój, i czy będzie cicho u sąsiadów, bo jak będzie za głośno to już zaczyna się aria. Co śmieszne w moim towarzystwie czy chłopaka pies prawie w ogóle nie szczeka, więc ciężko mi ten problem skorygować. Jestem już zmęczona zamartwianiem się, czy szczeka czy nie szczeka (w końcu bidny jak szczeka kilka godzin to aż żal zwierzaczka). Codziennie nagrywamy psa więc wiem kiedy szczeka a kiedy nie. Nie ma jakiegoś specjalnego powodu to po prostu szpic. Na początku po przeczytaniu paru porad zaczęłam przy wyjściu i przyjściu do domu olewać psa dopiero jak się uspokoi powitanie itd. (też nie wylewne tylko chwilka), dodatkowo więcej olewki w domu czyli pies zajmuje się sobą, a my sobą. Na spacerach staram się go zawsze wymęczyć, żeby nie miał siły. Oczywiście nauka komend i posłuszeństwa, i opcje typu najpierw jemy MY potem pies. Czytałam wiele, byliśmy konsekwentni jednak pies dalej jak ma gorszy dzień to szczeka. Zresztą szczeka codziennie kwestia ile czasu. Bywa, że poszczeka godzinę pod sam koniec naszej nieobecności np. w 7 godzinie na 8 w samotności, bywa że cały dzień jazgocze. Pracuje zmianowo więc ciężko nauczyć Rysia rutyny czasem jest sam 8 godzin czasem 3. Pojawia się problem, bo czasem pracuję do 23 więc może być nieciekawie. Poza tym nie chce denerwować sąsiadów, w końcu ile można. Czytałam ostatnio, powtórzę czytałam, o obrożach antyszczekowych ultradźwiękowych, ale boję się,że bez pomocy tresera czy specjalisty zrobię mu krzywdę. Czy ktoś stosował coś takiego? i jest w stanie podzielić się opinią. Niestety w moim mieście nie ma behawiorysty ani tresera. Nie chce iść na skróty i chce z psem pracować, a nie pogłębić jego problem, jednak sąsiad dzwoni już z pogróżkami, a jest to nieciekawy typek. Boje się o psa. Może przesadzam, ale w sumie też bym oszalała, gdyby mi takie małe coś szczekało non stop. Jakby ktoś wiedział coś konkretnego na temat takiej obroży, jak działa, czy widać efekty była bym wdzięczna. Poza krytyką w zasadzie nic ciekawego nie znalazłam, jednak głosy negatywne były od osób, które nie stosowały więc jakbym trafiła na użytkownika takiego czegoś było by super. Proszę o info od tych co stosowali Oczywiście wszelkie porady poza obrożą również wypróbuję.[/FONT][/COLOR][COLOR=#000000][FONT=Verdana] Pozdrawiam [/FONT][/COLOR][COLOR=#000000][FONT=Verdana] [/FONT][/COLOR]
×
×
  • Create New...