Julcia miewa się świetnie. W niedzielę byłyśmy z Julitą w Sulistrowicach (koło Sobótki). Julcia biegała jak szalona,wbiegała do wody,chodziła po różnych zachwaszczonych zakątkach. Jak wróciłyśmy do domu Julita padła za zmęczenia:smilecol::smilecol: Mama kupiła działeczkę rekreacyjną z myślą o Juli. Julka sama podkłada sobie podusie pod głowę. Ja bardzo kocham Julę nawet jak by mi proponowano innego psa to powiem ,,NIE!".
P.S.Dziękuję za życzenia niestety wtedy byłam ciężko chora. Miłych wakacji!!!