Witam. Szukam dobrego weterynarza w Warszawie- godnego polecenia! Mój 3 letni york tydzień temu miał biegunke z krwią, byliśmy u weta dostał kroplowke zastrzyki na zatrzymanie biegunki i przeciw krwotoczne. Było ok aż do poniedziałku. Pojawiła się lekka biegunka, ale był wesoły miał apetyt. Wczoraj wieczorem się zaczęło. Cała noc nie przespana, wymioty żółtą spieniona ślina(około 9 razy), biegunka a raczej sama krew ( 5 razy). Rano prędko do weta ale juz do innej lecznicy. niestety lek. dobrze nie zbadał tylko te same zastrzyki co tydzień temu poprzedni weterynarz. Nie widzę poprawy. Piesek nie podnosi nawet główki, daje mu wodę strzykawka ale tez za bardzo nie chce pić. Język zrobił się fioletowy. A jak próbowałam postawić pieska aby oddał mocz, ponieważ od wczoraj nie wychodził na spacer to biedaczek się przewrócił i bezsilne próbował wstać :( lekarz nie zalecił nawet żadnych badań :( nie wiem co robić i gdzie jechać by wreszcie ktoś postawił diagnozę i można zacząć odpowiednie leczenie :( Pomocy!